ďťż
 
Zobacz wiadomości
 
Cytat
Dobry młyn wszystko zmiele. Adalberg
Strona początkowa Scent Bar V BAN ZA CO?? lyi ssy
 
  Witamy

Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III




iza_wiosenna - 2008-07-23 18:38
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agnis2908 (Wiadomość 8327735) Izo, czy mogłabyś coś jeszcze/ więcej napisać na temat rozkręcania metabolizmu? :ehem:

należy stopniowo zwiększać liczbę spożywanych kalorii - 100-200 na tydzień, ale można szybciej, trzeba obserwować organizm. Posiłki co 2-3 h :rolleyes: no i chyba tyle :D na początku zwykle się trochę przybiera na wadze, jak napisała Monochrome 1-2 kg, ale potem organizm przyzwyczaja się do większej ilości pożywienia :) Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





agnis2908 - 2008-07-23 18:43
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna (Wiadomość 8327772) :ehem:

należy stopniowo zwiększać liczbę spożywanych kalorii - 100-200 na tydzień, ale można szybciej, trzeba obserwować organizm. Posiłki co 2-3 h :rolleyes: no i chyba tyle :D na początku zwykle się trochę przybiera na wadze, jak napisała Monochrome 1-2 kg, ale potem organizm przyzwyczaja się do większej ilości pożywienia :)

Dziękuję. Posiłki co 2-3h, niewielkie...?



Aralka - 2008-07-23 18:44
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  No to ja tak powiększam o 100 tygodniowo chyba.
Rany, głupio mi, ale boję się tego przytycia...



monochrome - 2008-07-23 18:48
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Naprawdę, nawet jak przytyjesz to tyle, że nikt tego nie zauważy. ;p
Nie lękaj się, lepiej idź zjeść coś pysznego. :) Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





schism_ - 2008-07-23 18:49
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Iza- szanowny Dr mnie prowadzący ,chirurg ,przytoczył opinię (jej brak) innych,specjalizujących się w tego typu badaniach. Faceci nie mogą dojść do ładu i czegokolwiek określić,a ten jeszcze rozwala swymi "dowcipnymi" tekstami o truciu itd Nie wiem,może popsztykał się ze swoją 23lata młodszą pielęgniareczką-żonką stąd się wyżywa na bogu ducha winnych pacjentach:rolleyes:

Krytia- McFlurry Magnum ,ile bym dała za taki specjał *____* Pomyśleć,że w Polszy trzeba się zadowolić opcją komponowania dodatków...



juliaaa161190 - 2008-07-23 18:53
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Krytia (Wiadomość 8322965) Maggie_90 :party::cmok:

Wiecie dzisiajszy dzien jest calkiem fajny i nawet kupilam sobie 2 bluzki:o
:) Zakupy najlepiej poprawiają humor skądś to znam ;)

Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8323909) monochrome: dziękuję:) dzięki Wam wierzę w to tak samo. i nawet zaczynam lubić swoje ciało i patrzeć na nie obiektywnie. uff, zaczynam normalnieć.. :) może kiedyś uwolnię się w końcu od tych kalorii?

maggie_90:
wszystkiego najlepszego, Kochana! fajnie jest być dorosłą? :D już w końcu masz 18-tkę na karku! :)

juliaaa161190: no tak, przecież wcześniej też dodawałam powoli i nic mi nie było. :)

cieszę się, że mam z kim porozmawiać o swoim problemie. jesteście niezastąpione, dziewczyny.
;) Każdy tu porusza swoje problemy i raz sam pomaga innym razem potrzebuje pomocy, a często nie potrafi porozmawiać z kimś bliskim ... rozmowa jest ważna i pomaga ;)

Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8324047) a wiecie co? tak sobie siedzę teraz z kubkiem kawy w łapce i myślę, że nie chcę już liczyć tych kalorii.. chcę mieć z nimi spokój. męczę się.. ale nie ma innego sposobu, by nie przytyć i ich nie liczyć, prawda? Jest, po prostu o nich zapomnij! Jedz tyle żebyś była najedzona a nie przejedzona i bd dobrze ;)

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna (Wiadomość 8324918) odchudzałam się z niedowagi :/ duuużo jadłam przed ed, ucięłam sporo, ale nie jadłam mniej niż 1000 kcal. Zaczęłam obsesyjnie dużo się ruszać, schudłam do 38kg przy wzroście 163 cm. ale jakos sama zrozumialam, co robię, praktycznie z dnia na dzień zwiększyłam ilość kcal, zdarzały sę gorsze dni, ale przytyłam, bo musiałam, dostałam okres (ktorego nie mialam 1,5 roku) i nawet podrosłam :jupi::jupi: nadal jestem szczupła, w sumie po ed najwięcej ważyłam 48 kg, teraz nie wiem, ile jest, ale chodzę w tych samych ciuchach, więc... :rolleyes: no i jem wszystko na co mam ochotę i już nie tyję :) tak wiec nie ma co bać się przytycia :) a jak przestałam się bać 200kcal słodyczy i podjadania po kolacji, też nie przytyłam :ehem::rolleyes::cmok:wię c spokojjjjnie :) Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8325010) jejku, 38kg przy praktycznie moim wzroście?! to ja przy 50kg wyglądam dosyć drobno.. cieszę się, że się opamiętałaś. ja wyglądam w sam raz moim zdaniem i panicznie obawiam się przytycia.. ;p ale od dzisiaj jem wtedy, kiedy chcę i to, czego domaga się mój organizm. raz się żyje! może nie utyję. postaram się mieć dużo ruchu. a Ty jesz już zupełnie normalnie i nie masz problemów z przemianą materii? :* 38/163 jejku to strasznie malutko ... o a 48kg to tyle ile bym chciała ... ;)
Też mi się wydaje, że mając 51/162 wyglądałam drobno jak teraz tak patrzę na zdjęcia ... szkoda tylko, że kiedyś wydawało mi za dużo ...

Cytat:
Napisane przez Mercy (Wiadomość 8325177) :przytul:

Izuś my mamy szczęscie ze sie opamietałysmy- wielkie, najbardziej mnie serce boli wtedy jak widze ze ktoś sobie krzywde robi i nie chce uwierzyć ze to mu szkodzi i te wszystkie reklamy w tv-tak mi na nwerwy działają, srodki na odchudzanie i te modelki bo za kazdym razem juz sobie wyobrazam jak jakas dziewczyna zaczyna myslec;"a moze ja jestem za gruba' i zaczyna sie odchudzać....nie mogło by być tak ze ludzie by mogli jesc tyle zeby byli szczupli i nie chudli ani nie grubli, zeby się im zapalało czerwone swiatełko np. na nosie i mowiło ej juz wystarczy na dziś po zgrubniesz albo ej zjedz jeszcze cos bo to za mało...:o
A te modelki są tak z retuszowane ... ale nie do wszystkich dociera, że to nie ich rzeczywisty wygląd ... niestety ...

Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8325285) a ja mam jakieś 50kg/161 cm. Wiecie co? :-pWkurzam się gdy ktoś pisze że je normalnie a waży mniej ode mnie :o:o:o wiem wiem, przemiana materii itp.. ale taka moja głupia psychika :p:a ja dziś zjadłam malego loda :ehem: Czasem tak jest ...

Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8327154) Ja bardzo dużo ćwiczę, to może i obejdzie się bez przytycia?
No bo już przez poprzednie 1,5 tyg. zwiększyłam dawkę napewno o jakieś 200-300 kcal i nic a nic nie przytyłam :)
Nawet jakbyś przytyła te 2 czy 3 kg to nic Ci się nie stanie i tak bd chudziutka.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna (Wiadomość 8327525) a jakie był dodatki do tego MCflurry magnum? i w ogóle jakie jeszcze były? :D nie ma bata, jutro idę na mc flurry ;) Ale Anetko, unas jest taka okropna pogoda :( :mad: nawet lodów się nie chce xD ostatnio tak btw pokochałam czekoladowe mc flurry - z lionem. Kurczę, ta czekolada jest taka ciepła... i pyszna... McFlurry hmmm jadłam tylko raz w życiu i wydało mi się przeraźliwie słodkie, podobnie jak zwykłe lody z McD. Ale może spróbuję w najbliższym czasie...

Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8327534) Tzn. może nie tyle co b. dużo, ale regularnie. 3 razy w tyg. trening z "Shape" a w reszte dni jakiś rower, taniec, rozciąganie itp.
No, ale to chyba sporo.
Chociaż chciałabym więcej, bo lubię się poruszać i być umięśniona :D:D:D
Ja też właśnie uwielbiam ruch ... ale nie ćwiczę konkretnie w domu tylko właśnie a to jakiś spacer, a to rower, konie, narty czy coś tam ...



Aralka - 2008-07-23 18:54
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Tzn. mi lekarka mówiła, że mam trzymać tą wagę. Że w tej mam najlepszą wydolność, dlatego nie chcę przytyć. Ale z ćwiczeniami nie przytyję :]



monika2409 - 2008-07-23 19:09
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Mój dzisiejszy jadłospis:
9:30-2 kromki chleba tost. z masłem, serkiem, ogórkiem +herbata
11:00- nektarynka
11:30- miseczka budyniu
14:00- talerz zupy (brokuły, lane kluski)
15:00- kotlet z piersi kurczaka smażony panierowany, ziemniaczki, ogórek +sok
Potem na 2 godziny poszłam spać... dzis jakaś taka słaba jestem. Wczoraj połknęłam tabletke- Anafranil, brałyście to może kiedyś? Bo lekarka przepisała mi to, ogólnie to są leki na jakies depresje, stres... ale gdy wczoraj zaczełam czytac o tym w internecie, to wiele osób pisze, że się źle po tym czuło, ma wiele środków ubocznych:/ Ja dziś cały dzień jakas dziwna chodze, wielkie źrenice mam, zimno mi, śpiąca jestem:/
17:30- kawałek ciasta drożdżowego z jagodami
19:30- jakieś 3/4 rogala z żółtym serem i pomidorkiem +herbata
Dalej ciężko mi to wszystko idzie... ale staram się nie liczyć kalorii.. chociaż i tak zazwyczaj, że tak powiem 'samo się to liczy w mojej głowie'.



starlight - 2008-07-23 19:20
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez monochrome (Wiadomość 8327769) Mniaaaam! :O :)

No bo tak stopniowo to raczej nie przytyjesz. :) Ja nie ukrywam, że jestem zwolenniczką wychodzenia z ED z że tak powiem grubej rury, ale rozumiem, że dla wielu osób może to być trudne. Ale od takiego lekkiego przytycia na początek się nie umiera, wręcz przeciwnie, odżywa się. :)
Poradzisz sobie, taką czy inną drogą, dojdziesz do metabolizmu na najwyższym światowym poziomie! :D
Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8327869) No to ja tak powiększam o 100 tygodniowo chyba.
Rany, głupio mi, ale boję się tego przytycia...
też się bałam, Kochana :cmok: ale to nie jest straszne..
Cytat:
Napisane przez monochrome (Wiadomość 8327942) Naprawdę, nawet jak przytyjesz to tyle, że nikt tego nie zauważy. ;p właśnie. Jak to powiedziała moja koleżanka: '4 kg?tego nie widać na tak wychudzonym człowieku" :rolleyes:



Aralka - 2008-07-23 19:20
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez monika2409 (Wiadomość 8328292) Mój dzisiejszy jadłospis:
9:30-2 kromki chleba tost. z masłem, serkiem, ogórkiem +herbata
11:00- nektarynka
11:30- miseczka budyniu
14:00- talerz zupy (brokuły, lane kluski)
15:00- kotlet z piersi kurczaka smażony panierowany, ziemniaczki, ogórek +sok
Potem na 2 godziny poszłam spać... dzis jakaś taka słaba jestem. Wczoraj połknęłam tabletke- Anafranil, brałyście to może kiedyś? Bo lekarka przepisała mi to, ogólnie to są leki na jakies depresje, stres... ale gdy wczoraj zaczełam czytac o tym w internecie, to wiele osób pisze, że się źle po tym czuło, ma wiele środków ubocznych:/ Ja dziś cały dzień jakas dziwna chodze, wielkie źrenice mam, zimno mi, śpiąca jestem:/
17:30- kawałek ciasta drożdżowego z jagodami
19:30- jakieś 3/4 rogala z żółtym serem i pomidorkiem +herbata
Dalej ciężko mi to wszystko idzie... ale staram się nie liczyć kalorii.. chociaż i tak zazwyczaj, że tak powiem 'samo się to liczy w mojej głowie'.
O ile dobrze pamiętam, to jesteś na P. Trochę mało...:(



Aralka - 2008-07-23 19:21
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8328499) też się bałam, Kochana :cmok: ale to nie jest straszne.. Stymże tak jak mówię, ja nie muszę przytyć. Znajomi mówią mi, że dobrze wyglądam i wspominają jak byłam jeszcze niezłą kluseczką :P



monika2409 - 2008-07-23 19:22
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Niby mało, a mi i tak się wydaje, że to za dużo :( Dlaczego ta choroba jest taka ciężka...



starlight - 2008-07-23 19:22
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez monika2409 (Wiadomość 8328292) Mój dzisiejszy jadłospis:
9:30-2 kromki chleba tost. z masłem, serkiem, ogórkiem +herbata
11:00- nektarynka
11:30- miseczka budyniu
14:00- talerz zupy (brokuły, lane kluski)
15:00- kotlet z piersi kurczaka smażony panierowany, ziemniaczki, ogórek +sok
Potem na 2 godziny poszłam spać... dzis jakaś taka słaba jestem. Wczoraj połknęłam tabletke- Anafranil, brałyście to może kiedyś? Bo lekarka przepisała mi to, ogólnie to są leki na jakies depresje, stres... ale gdy wczoraj zaczełam czytac o tym w internecie, to wiele osób pisze, że się źle po tym czuło, ma wiele środków ubocznych:/ Ja dziś cały dzień jakas dziwna chodze, wielkie źrenice mam, zimno mi, śpiąca jestem:/
17:30- kawałek ciasta drożdżowego z jagodami
19:30- jakieś 3/4 rogala z żółtym serem i pomidorkiem +herbata
Dalej ciężko mi to wszystko idzie... ale staram się nie liczyć kalorii.. chociaż i tak zazwyczaj, że tak powiem 'samo się to liczy w mojej głowie'.
mam rozumieć że to takie"jeszcze nie P, prawie U i broń Boże R" ? ;)
jest nieźle :ehem: regularne posiłki (małe, ale spokoojnie :cool: nie od razu Rzym zbudowali ;)) i nie wszystko light. Jest ok :)



starlight - 2008-07-23 19:24
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8328519) Stymże tak jak mówię, ja nie muszę przytyć. Znajomi mówią mi, że dobrze wyglądam i wspominają jak byłam jeszcze niezłą kluseczką :P
piszesz że boisz się przytycia ale nie musisz przytyć? to nie skupiaj się tak intensywnie na tym, po prostu, jedz i żyj! ;)

wspominają czasy gdy byłaś kluseczką? Powiem bez ogródek- w gębę im :mad:



Aralka - 2008-07-23 19:44
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8328589) piszesz że boisz się przytycia ale nie musisz przytyć? to nie skupiaj się tak intensywnie na tym, po prostu, jedz i żyj! ;)

wspominają czasy gdy byłaś kluseczką? Powiem bez ogródek- w gębę im :mad:
Hehe, dziękuję Ci bardzo :cmok:

Ale wiesz, ja sama jak widzę swoje fotki no to muszę przyznać, że tak było.
Miałam 155 i ważyłam 54 kg...:p:



monika2409 - 2008-07-23 19:48
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  ale i tak ciężko ciężko jest... wiem, że musze przytyć, ale strasznie się tego boję :(



starlight - 2008-07-23 19:48
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8328918)
Ale wiesz, ja sama jak widzę swoje fotki no to muszę przyznać, że tak było.
Miałam155 i ważyłam 54 kg...:p:
ja miałam 53/160 ;)
ale to wszystko zalezy od budowy,no ale.. ale w gębę im i już! :p::p::p:



Aralka - 2008-07-23 19:50
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8329003) ja miałam 53/160 ;)
ale to wszystko zalezy od budowy,no ale.. ale w gębę im i już! :p::p::p:
Hehe :D No, ale widzisz, wyższa byłaś sporo :-)



star15 - 2008-07-23 19:52
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  i co z tego? 54 kg przy 155cm to normalna waga.. ja miałam 64kg przy 163 i bardziej chyba siebie akceptowałam niż teraz. kij w nos znajomych, niech sobie mówią, co chcą:) zdrowie ważniejsze! jutro odpiszę Wam na resztę, teraz jestem tylko na moment. :)



starlight - 2008-07-23 19:54
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  occhh, nie zaczynajmy [bezsensownej] licytacji ;)
cóż z tego, że byłam wyższa?
pewnego dnia miałam siebie dość.. :rolleyes:



Aralka - 2008-07-23 20:07
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Ja się nie licytuje, tylko poprostu stwierdzam, że przy tamtej wadze nie czułam się dobrze.
Szybko się męczyłam, niższa spirometria niż teraz, biegać nie mogłam. Teraz wszystko się poprawiło.



starlight - 2008-07-23 20:10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  a przy najniższej jaką miałaś, czułaś się dobrze?

ee dobra the end xD



Aralka - 2008-07-23 20:17
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Ale ja teraz mam że tak powiem swoją najniżsżą.
Konkretniej - osiągnęłam cel, który chciałam osiągnąć.
Lekarze i znajomi to chwalą.
Wiec cyba jest dobrze :)



kika171 - 2008-07-23 20:41
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez monochrome (Wiadomość 8326597) Ja uważam, że warto, to jest naprawdę konkretna, życiowa nauka. W wielu miejscach można się potem zatrudnić, nawet jak nie wyjdzie z aplikacją. :p: I zawsze trudniej dać się oszukać czy wydudkać komuś. ;] No i to jest naprawdę ciekawe - wcale nie rycie kodeksów na pamięć, jak to społeczeństwo uważa. ;]

Studiuję na UJ. Na pierwszym roku mieliśmy obowiązek zaliczenia co najmniej jednego z trzech przedmiotów historycznoprawnych. Do wyboru - prawo rzymskie (ale w tym nie ma za bardzo historii :) ), powszechna historia prawa albo historia prawa i państwa polskigo. Toteż można właściwie wziąć tylko Rzym i przetrwać bez histy. ;p
A tak ogólnie to nie jest wcale ciężko, chyba że ktoś jest nadmiernie ambitny jak ja. ;] Gdybym trochę wyluzowała, to spokojnie i tak bym przechodzła z roku na rok, może bez stypendium, ale. ;) W sesji trzeba przycisnąć, jak wszędzie, a w ciągu roku - laba. Wykłady i ćwiczenia nieobowiązkowe. Duża wolność z wyborem przedmiotów do zdawania. Super. :)

Ach, zazdroszczę Wenecji! ^^ I maratonów lodowych.

Brawo! :) Jesteś na najlepszej drodze do uwolnienia się. ;D Ja już nie patrzę na kcal, ostatnio próbowałam policzyć czy jem wystarczająco dużo (bo jestem na P) i sprawiło mi to niemalże fizyczny ból. ;D I dopiero dziś spojrzałam, ile ma Kinder Bueno, kóre jem parę razy w tygodniu. :D Serio, nie interesowało mnie to w ogóle. To podejście daje mi wiele radochy. ;]
Jesteś na studiach dziennych prawda?:) kurcze a ciężko jest się dostać na UJ?:( ja niestety też bywam często zbyt ambitna...powiem Ci, że z tego co piszesz( choć to niewiele inf;)) co raz bardziej mi sie ten pomysł podoba:( tylko, że ja tak nie chciałam zdawać hist na maturze bo się boję, że nie dam sobie rady:( Rzym...szczerze to tylko Rzym i Grecja- czy też świat starożytny jest dla mnie przyjemnością, a reszty się obawiam...właśnie, a jak to jest z tymi kodeksami? dużo ich jest?:) i dziękuję za informacje:*

Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8327154) Ja bardzo dużo ćwiczę, to może i obejdzie się bez przytycia?
No bo już przez poprzednie 1,5 tyg. zwiększyłam dawkę napewno o jakieś 200-300 kcal i nic a nic nie przytyłam :)
Kochana skoro nic nie przytyłaś to spokojnie możesz zwiększać powolutku ilość jedzonka, a na pewno nie przytyjesz:* na pm podobno dobre są też ostre przyprawy typu chilli:) słyszałam też o piciu na czczo wody z cytryną, ale czy to jest skuteczne-nie wiem...no i przede wszystkim właśnie ruch i małe, ale częste posiłki:)

wiecie co, właśnie oglądałam w tv jakiś program, ale nie pamiętam już tytułu (coś typu "super chude-niebezpieczny wyścig" czy jakoś tak...) i szok...kobieta już starsza a przeszła na głodówkę, oczyszczanie jelit...żeby tylko zrzucić kilka kg...głodówka-->bieganie-->oczyszczanie jelit....ona nie miała już na nic siły...mam nadzieję, że te dziewczyny, które to oglądały coś sobie uświadomią dzięki temu



Asilos Magdalena - 2008-07-23 20:44
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  To ja się wetnę w dyskusje i zawalę z innej beczki ;) Dziś, dzięki naszej nizastąpionej Izuni odnalazłam sedno moich problemów. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, ale tak jest :ehem: Czuje dużą ulge, choć to nie koniec tego koszmaru, właściwie to dopiero początek. Ale dodało mi to skrzydeł.
Iza, dziękowałam Ci już na PW, ale absolutnie nic nie zaskodzi jeśli zrobię to również tu :) Więc DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA!! Nie jestem w stanie wyrazić słowami ile to dla mnie znaczy :cmok::dziekuje-kwiatek:
Jak już Ci pisałam cała noc zapewne mam dziś za bani ;), ale nic to kiedy zyskałam ten zagubiony klocek do tej chorej układanki.
Ehh, życie kuźwa :D



Aralka - 2008-07-23 20:54
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8329921) Kochana skoro nic nie przytyłaś to spokojnie możesz zwiększać powolutku ilość jedzonka, a na pewno nie przytyjesz:* na pm podobno dobre są też ostre przyprawy typu chilli:) słyszałam też o piciu na czczo wody z cytryną, ale czy to jest skuteczne-nie wiem...no i przede wszystkim właśnie ruch i małe, ale częste posiłki:) A tak, rzeczywiście o tych przyprawach mi przypomniałaś....popróbuj ę :)

Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8329921) wiecie co, właśnie oglądałam w tv jakiś program, ale nie pamiętam już tytułu (coś typu "super chude-niebezpieczny wyścig" czy jakoś tak...) i szok...kobieta już starsza a przeszła na głodówkę, oczyszczanie jelit...żeby tylko zrzucić kilka kg...głodówka-->bieganie-->oczyszczanie jelit....ona nie miała już na nic siły...mam nadzieję, że te dziewczyny, które to oglądały coś sobie uświadomią dzięki temu Oglądałam to. Ta jedna rzeczywiście schudła, ale potem przytyła, więc nie było sensu w sumie...:rolleyes:



enex - 2008-07-23 21:32
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Łazi za mną rogalik biały z masłem, musztardą i szynką drobiową:(...



kika171 - 2008-07-23 21:43
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8330153) A tak, rzeczywiście o tych przyprawach mi przypomniałaś....popróbuj ę :)

Oglądałam to. Ta jedna rzeczywiście schudła, ale potem przytyła, więc nie było sensu w sumie...:rolleyes:
Masz rację, ale może to będzie jakaś przestroga dla pozostałych dziewczyn...
ooo i jeszcze herbata jakaś:) ale nie wiem czy czerwona czy zielona:):)

Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8330905) Łazi za mną rogalik biały z masłem, musztardą i szynką drobiową:(... a za mną nigdy rogaliki nie chodzą...:D:p::p: to czemu go pani nie skonsumuje?;):rolleyes:



agnis2908 - 2008-07-23 21:43
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena (Wiadomość 8329984) To ja się wetnę w dyskusje i zawalę z innej beczki ;) Dziś, dzięki naszej nizastąpionej Izuni odnalazłam sedno moich problemów. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć, ale tak jest :ehem: Czuje dużą ulge, choć to nie koniec tego koszmaru, właściwie to dopiero początek. Ale dodało mi to skrzydeł.
Iza, dziękowałam Ci już na PW, ale absolutnie nic nie zaskodzi jeśli zrobię to również tu :) Więc DZIĘKUJĘ CI Z CAŁEGO SERCA!! Nie jestem w stanie wyrazić słowami ile to dla mnie znaczy :cmok::dziekuje-kwiatek:
Jak już Ci pisałam cała noc zapewne mam dziś za bani ;), ale nic to kiedy zyskałam ten zagubiony klocek do tej chorej układanki.
Ehh, życie kuźwa :D

To fajnie, cieszę sie razem z Tobą :) Poznać sedno problemów, to podstawa.



enex - 2008-07-23 21:48
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8331129) Masz rację, ale może to będzie jakaś przestroga dla pozostałych dziewczyn...
ooo i jeszcze herbata jakaś:) ale nie wiem czy czerwona czy zielona:):)

a za mną nigdy rogaliki nie chodzą...:D:p::p: to czemu go pani nie skonsumuje?;):rolleyes:

Bo powinnam oscylować pomiędzy R a U...w dodatku nigdy się na jednym nie kończy...potwór:(.



Aralka - 2008-07-23 21:55
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Czerwoną piję :)



kika171 - 2008-07-23 22:23
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8331222) Bo powinnam oscylować pomiędzy R a U...w dodatku nigdy się na jednym nie kończy...potwór:(. rozumiem, ale może na śniadanko taki rogalik będzie ok?;):) spalisz to potem w ciągu dnia:)

Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8331344) Czerwoną piję :) dobra jest?:D



Aralka - 2008-07-23 22:28
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8331817) dobra jest?:D Bardzo. Teraz ćwiczę to akurat jak skończę to sobie zrobię :D



enex - 2008-07-23 22:29
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8331817) rozumiem, ale może na śniadanko taki rogalik będzie ok?;):) spalisz to potem w ciągu dnia:)

dobra jest?:D
Na śniadanko będzie owsianka;). Swego czasu przyrzekłam sobie, że jakkolwiek dziko bym jadła ja śniadania będę spożywać zdrowe i wartościowe:o. A grzeszek jutro będzie innego rodzaju, bo zrobiłam ciasto Rafaello, przyjeżdża jutro luby to chyba wetniemy po kawału na podwieczorek z kawką:D. Mam nadzieję, że będzie to mniejszy obciach od tego przekładańca budyniowego poniedziałkowego:p:.



kika171 - 2008-07-23 22:37
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8331869) Bardzo. Teraz ćwiczę to akurat jak skończę to sobie zrobię :D mam w domu pu-erh-nie wiem jak to się pisze dokładnie:):) może jutro spróbuję:)

Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8331888) Na śniadanko będzie owsianka;). Swego czasu przyrzekłam sobie, że jakkolwiek dziko bym jadła ja śniadania będę spożywać zdrowe i wartościowe:o. A grzeszek jutro będzie innego rodzaju, bo zrobiłam ciasto Rafaello, przyjeżdża jutro luby to chyba wetniemy po kawału na podwieczorek z kawką:D. Mam nadzieję, że będzie to mniejszy obciach od tego przekładańca budyniowego poniedziałkowego:p:. a co to za przekładaniec był?:) Rafaello?mniamm...:):) bardzo skoplikowany przepis?:) z cappuccino takie ciacho mmmm:):):)
a ja nie umiem robić owsianki:p:



star15 - 2008-07-24 07:10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8331983) mam w domu pu-erh-nie wiem jak to się pisze dokładnie:):) może jutro spróbuję:)

a co to za przekładaniec był?:) Rafaello?mniamm...:):) bardzo skoplikowany przepis?:) z cappuccino takie ciacho mmmm:):):)
a ja nie umiem robić owsianki:p:
nie umiesz robić owsianki? :) to bardzo proste: wrzucasz płatki owsiane do garnka [ja odmierzam pół szklanki], zalewasz odrobiną wody, stawiasz na palniku i gotujesz. jak już zaczną wrzeć, to mieszasz i tak przez dobre parę minut, aż zgęstnieją i wchłoną trochę tą wodę. a potem nakładasz.. i zalewasz mlekiem, dosypujesz jakieś dodatki [przynajmniej ja, kto co lubi:)]. spróbuj, to przepyszne jest! :*



enex - 2008-07-24 07:16
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8331983) mam w domu pu-erh-nie wiem jak to się pisze dokładnie:):) może jutro spróbuję:)

a co to za przekładaniec był?:) Rafaello?mniamm...:):) bardzo skoplikowany przepis?:) z cappuccino takie ciacho mmmm:):):)
a ja nie umiem robić owsianki:p:

No robiłam go pierwszy raz, więc nie wiem jako to będzie, ale na i-necie pisali (ściągnęłam z o-net´owego gotowania:p:), że podobno pyszny, dzisiej zdam relację jak zakroimy;). A przepis całkiem, całkiem, choć to ostateczne robienie masy to tak trochu było niekończące się, ale raczej mało skomplikowane jeśli chodzi o umiejętności kulinarskie:D.
A owsiankę to ja szamam od emco, jak są w saszetkach takie do zalania - szybkie, łatwe i dla mnie mega pyszne i sycące, nie mam przez roku czasu a głównie sposobności gdzie gotować:o.
A tak btw.doberek dzionek wszystkim:hi:. Już po pobieraniu krwi, dziś tylko dwa razy, ale zupełnie sama, stacjowa mi zaufała, no trafiła wyjątkowo:D, choć u tego drugiego pana jak sięgałam po wacika to mi jeszcze zjechała igła głębiej, mam nadzieję, że mu nie uszkodziałm żyły, bo to jedyna u niego z której idzie coś wziąć:mur:. Z jedzeniem wczorej dobrze, w końcu zamiast rogalika z masłem itd.podjadłam tylko szynki drobiowej samej...pierwszy dzień na plus...:o...



star15 - 2008-07-24 07:17
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8329490) Ale ja teraz mam że tak powiem swoją najniżsżą.
Konkretniej - osiągnęłam cel, który chciałam osiągnąć.
Lekarze i znajomi to chwalą.
Wiec cyba jest dobrze :)
wiesz, ja w sumie akceptowałam w miarę swoje ciało, kondycję miałam zupełnie przeciętną, nic bym z nim nie robiła, gdyby nie ta pielęgniarka. ;] to jej muszę za wszystko 'podziękować'. tylko sęk w tym, że cała ta historia ma raczej negatywny oddźwięk w moim życiu niż pozytywny...



star15 - 2008-07-24 07:22
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8332936) A tak btw.doberek dzionek wszystkim:hi:. Już po pobieraniu krwi, dziś tylko dwa razy, ale zupełnie sama, stacjowa mi zaufała, no trafiła wyjątkowo:D, choć u tego drugiego pana jak sięgałam po wacika to mi jeszcze zjechała igła głębiej, mam nadzieję, że mu nie uszkodziałm żyły, bo to jedyna u niego z której idzie coś wziąć:mur:. Z jedzeniem wczorej dobrze, w końcu zamiast rogalika z masłem itd.podjadłam tylko szynki drobiowej samej...pierwszy dzień na plus...:o... dzień dobryy:) gratuluję Kochana, z małych sukcesików buduje się jeden wielki :* wierzę, że dasz radę:) a ja wczoraj też zaliczyłam pozytywny dzień, zjadłam o 20,30 kolację jak normalny człowiek. jak ja dawno nie jadłam o tej porze.. ale wróciłam, byłam głodna, więc zjadłam jajecznicę z warzywami. hm, tylko potem miałam wyrzuty sumienia i czułam, jak mi tyłek obrasta w tłuszcz, ale to nic. i z tym sobie poradzę.. ;/ zjadłam też wafelka u przyjaciółki w domu.. wcisnęła mi w sumie trochę na siłę. niezbyt miałam na niego ochotę i źle się potem czułam psychicznie. a kalorii w ogóle nie liczyłam i nie mam pojęcia, ile wczoraj zjadłam. to nie może być przecież jedna z najważniejszych spraw mojego życia!



star15 - 2008-07-24 09:33
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  patrzę, że ja tu fajny monolog prowadzę. :-p no nic, tak mi przyszło jeszcze do głowy co do tej owsianki: można z orzechami, słonecznikiem [pycha:)], rodzynkami, wiórkami kokosowymi, rozciapanym bananem, suszonymi morelami, śliwkami, budyniem, jogurtem owocowym.. no kurde, możliwości jest mnóstwo! :) lecę na siłownię, potem do Was zajrzę i zobaczę, co tu się nowego pojawiło. :*



schism_ - 2008-07-24 09:45
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Bry.
I znowuż popadłam w kolejną skrajność o_O Dobra,z ciekawości ważę się rano,na czczo itd. Jest 46,5 , myślę kij z tym. Ubieram spodnie, zawsze jako tako na mnie leżały dziś nie mogłam się dopiąć ,a na udach koszmarnie uciskały. Wszak wymiary wzrosły do cudownych 50cm :o Po spacerze (ot wybrałam się na zakupy, przeszłam bulwarem)tyleż samo. Do cholery nie wiem co się dzieje. Może za kilka dni dostanę @, jednakże przenigdy nie miałam tego typu symptomów,że' tyłam' Tak się złożyło,że wykonałam badania poziomu hormonów tarczycy a i idę fartem dziś do endokrynolog, ponoć dobra ( u iluż to 'dobrych'już nie byłam...:rolleyes:), mimo tego na zapas panikuję,że tarczyca mi się rozpieprzyła,że metabolizm do kitu :mur:
Żeby nie było nie wyobrażam sobie, ot tak zjechać z 2300kcal do 'wyliczonej wg wzoru na cpm ;> racji 1700. Wpieprzam słodycze i resztę na morgi, za jakiekolwiek (znienawidzone co prawda)ćwiczenia mogę wziąść się dopiero gdy bolesna szrama na udzie się wygoi. Po prostu pięknie.
Hyh obym tylko do tego czasu nie przytyła kolejnych kilku/kilkunastu kilogramów :p:



moniczkaaSnk - 2008-07-24 09:50
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Subskrybuuję. wiem, że poźno ale się nie zorientowałam.
Tak btw. u mnie bardzo, bardzo średnio.



FilifionkaB - 2008-07-24 10:01
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  A ja po cichu nic nie mówiąc, zeby nie zapeszyć, zaczęłam jeść troche wiecej,dodawać kalorii, zeby wejsc na jakis poziom, na którym mozna przejsc na zdrową redukcje... niestety po paru dniach przytyłam... i straciłam motywacje.. :(
nie potrafie sobie z tym poradzić.. jem mało wtedy nie tyje ( ale tez juz nie chudne - wiem, ze metabolizm do tego mam tak wolny ze gromadzi wszystko, ale cos powinnam chudnąc), dodaje jedzenie zeby nie rozwalic do końca zdrowia i tyje...wiec przestaje znowu jeść.. nie umiem zaakceptowac 2 kg któremi przybywaja, skoro chciałabym schudnąć jeszcze jakies 5, wiem ze nie tędy droga ale patrze w lustro i widze spaślaka i jedzenie staje mi w gardle.



moniczkaaSnk - 2008-07-24 10:04
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez FilifionkaB (Wiadomość 8334595) A ja po cichu nic nie mówiąc, zeby nie zapeszyć, zaczęłam jeść troche wiecej,dodawać kalorii, zeby wejsc na jakis poziom, na którym mozna przejsc na zdrową redukcje... niestety po paru dniach przytyłam... i straciłam motywacje.. :(
nie potrafie sobie z tym poradzić.. jem mało wtedy nie tyje ( ale tez juz nie chudne - wiem, ze metabolizm do tego mam tak wolny ze gromadzi wszystko, ale cos powinnam chudnąc), dodaje jedzenie zeby nie rozwalic do końca zdrowia i tyje...wiec przestaje znowu jeść.. nie umiem zaakceptowac 2 kg któremi przybywaja, skoro chciałabym schudnąć jeszcze jakies 5, wiem ze nie tędy droga ale patrze w lustro i widze spaślaka i jedzenie staje mi w gardle.
Jak to czytam, mam wrażenie jakbym ja to napisała. To jest fatalne uczucie, ale musimy dać radę.
Ja właśnie pochłonęłam całą tabliczkę mlecznej czekolady. [535kcal] I strasznie się z tym czuje, ale gorzej czuję się z tym co zrobiłam wczoraj.



starlight - 2008-07-24 10:15
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez schism_ (Wiadomość 8334386) Bry.
I znowuż popadłam w kolejną skrajność o_O Dobra,z ciekawości ważę się rano,na czczo itd. Jest 46,5 , myślę kij z tym. Ubieram spodnie, zawsze jako tako na mnie leżały dziś nie mogłam się dopiąć ,a na udach koszmarnie uciskały. Wszak wymiary wzrosły do cudownych 50cm :o Po spacerze (ot wybrałam się na zakupy, przeszłam bulwarem)tyleż samo. Do cholery nie wiem co się dzieje. Może za kilka dni dostanę @, jednakże przenigdy nie miałam tego typu symptomów,że' tyłam' Tak się złożyło,że wykonałam badania poziomu hormonów tarczycy a i idę fartem dziś do endokrynolog, ponoć dobra ( u iluż to 'dobrych'już nie byłam...:rolleyes:), mimo tego na zapas panikuję,że tarczyca mi się rozpieprzyła,że metabolizm do kitu :mur:
Żeby nie było nie wyobrażam sobie, ot tak zjechać z 2300kcal do 'wyliczonej wg wzoru na cpm ;> racji 1700. Wpieprzam słodycze i resztę na morgi, za jakiekolwiek (znienawidzone co prawda)ćwiczenia mogę wziąść się dopiero gdy bolesna szrama na udzie się wygoi. Po prostu pięknie.
Hyh obym tylko do tego czasu nie przytyła kolejnych kilku/kilkunastu kilogramów :p:
ale przecież powinnaś przytyć :rolleyes:

Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk (Wiadomość 8334429) Subskrybuuję. wiem, że poźno ale się nie zorientowałam.
Tak btw. u mnie bardzo, bardzo średnio.
rozwiniez??

Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk (Wiadomość 8334637) Jak to czytam, mam wrażenie jakbym ja to napisała. To jest fatalne uczucie, ale musimy dać radę.
Ja właśnie pochłonęłam całą tabliczkę mlecznej czekolady. [535kcal] I strasznie się z tym czuje, ale gorzej czuję się z tym co zrobiłam wczoraj.
a co zrobiłaś?:>



star15 - 2008-07-24 10:51
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez FilifionkaB (Wiadomość 8334595) A ja po cichu nic nie mówiąc, zeby nie zapeszyć, zaczęłam jeść troche wiecej,dodawać kalorii, zeby wejsc na jakis poziom, na którym mozna przejsc na zdrową redukcje... niestety po paru dniach przytyłam... i straciłam motywacje.. :(
nie potrafie sobie z tym poradzić.. jem mało wtedy nie tyje ( ale tez juz nie chudne - wiem, ze metabolizm do tego mam tak wolny ze gromadzi wszystko, ale cos powinnam chudnąc), dodaje jedzenie zeby nie rozwalic do końca zdrowia i tyje...wiec przestaje znowu jeść.. nie umiem zaakceptowac 2 kg któremi przybywaja, skoro chciałabym schudnąć jeszcze jakies 5, wiem ze nie tędy droga ale patrze w lustro i widze spaślaka i jedzenie staje mi w gardle.
dokładnie! nie umiem siebie obiektywnie ocenić, co prawda jem już w miarę normalnie, ale codziennie rano oglądam się w lustrze i jak tylko wizualnie sobie ubzduram, że przytyłam, to strach pomyśleć, co to będzie.. na razie jest okay. tfu, tfu, żeby nie zapeszyć. nie tyję, chyba nawet troszkę schudłam. wczoraj ważyłam 50,2kg w ubraniach i po śniadaniu. ale ta waga tak się waha, raz w tę, raz wewtę, w każdym bądź razie mam cel- 51kg nie przekraczam. koniec kropka. moim marzeniem [chore, wiem;)] jest zobaczyć 4 z przodu na wadze. ale jestem w trakcie wybijania sobie tego z głowy. nie dążę do tego, chociaż kusi mnie..

a Ty FILIFONKA: moim zdaniem musisz się przełamać, kochanie. po prostu musisz. inaczej nigdy nie będziesz żyła normalnie. wiem, jak Ci trudno, wiem. przeżywam to samo. ale pomyśl o zdrowiu.. te kilogramy i tak zrzucisz, gdy unormuje Ci się metabolizm. a teraz spróbuj.. proszę, przynajmniej spróbuj wrócić do normalności. :* nie od razu Kraków zbudowano! powolutku i dasz radę!



EwelkaaS - 2008-07-24 10:56
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8330905) Łazi za mną rogalik biały z masłem, musztardą i szynką drobiową:(... Zjedz sobie, Kochana :cmok:

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB (Wiadomość 8334595) A ja po cichu nic nie mówiąc, zeby nie zapeszyć, zaczęłam jeść troche wiecej,dodawać kalorii, zeby wejsc na jakis poziom, na którym mozna przejsc na zdrową redukcje... niestety po paru dniach przytyłam... i straciłam motywacje.. :(
nie potrafie sobie z tym poradzić.. jem mało wtedy nie tyje ( ale tez juz nie chudne - wiem, ze metabolizm do tego mam tak wolny ze gromadzi wszystko, ale cos powinnam chudnąc), dodaje jedzenie zeby nie rozwalic do końca zdrowia i tyje...wiec przestaje znowu jeść.. nie umiem zaakceptowac 2 kg któremi przybywaja, skoro chciałabym schudnąć jeszcze jakies 5, wiem ze nie tędy droga ale patrze w lustro i widze spaślaka i jedzenie staje mi w gardle.
Wiem, że jest ciężko, ale dziewczyny nie raz mówiły, że te 2 kg to takie 'znikające kg'. Jak się organizm przyzwyczai to same zlecą, nie ma się co bać :)

Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk (Wiadomość 8334637) ale gorzej czuję się z tym co zrobiłam wczoraj. Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8334794) a co zrobiłaś?:> właśnie- co zrobiłaś :> ?

A ja staję do lustra i .. podobam się sobie. :D




agness51 - 2008-07-24 11:00
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Filifonka - trzymam kciuki,aby Ci się udało normalnie zacząć jeść,nie przejmuj się tymi 2kg,potem jak się organizm przyzwyczai,to zaczniesz redukcję no i będziesz chudła :)

Moniczko - a co zrobiłaś :> ?

schism - może faktycznie okres dostaniesz,nie martw się,normalnie jesz i do tej porej nie tyłaś,to może to zwykłe zatrzymanie wody w organizmie:) ...

Aralko - pisałaś,że dużo ćwiczysz,a mogę wiedzieć co:> ? tak z ciekawości pytam.

Ewelko - no ... to mały sukces :D



Aralka - 2008-07-24 11:04
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agness51 (Wiadomość 8335506) Aralko - pisałaś,że dużo ćwiczysz,a mogę wiedzieć co:> ? tak z ciekawości pytam. 3 razy w tygodniu trening z Shape. W reszte dni taniec, rozciąganie, rower :)



agness51 - 2008-07-24 11:07
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Aralko - a te rozciąganie,rower ... dużo,tzn przez ile czasu:> ?



starlight - 2008-07-24 11:10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez EwelkaaS (Wiadomość 8335427)
A ja staję do lustra i .. podobam się sobie. :D

Jak to robisz? :>
mów, ale to już :happy:



FilifionkaB - 2008-07-24 11:27
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk (Wiadomość 8334637) Jak to czytam, mam wrażenie jakbym ja to napisała. To jest fatalne uczucie, ale musimy dać radę.
Ja właśnie pochłonęłam całą tabliczkę mlecznej czekolady. [535kcal] I strasznie się z tym czuje, ale gorzej czuję się z tym co zrobiłam wczoraj.

a ja juz nie pamiętam nawet jak smakuje czekolada. kiedyś pochłaniałam jedną dziennie i nie wyobrażałam sobie życia bez niej....
teraz nie jem juz od bardzo długa, a jak spróbowałam kiedys kawałek to mnie zemdliło...z jednej strony sie cieszyłam, a z drugiej ... jedna w zyciu przyjemnosc mniej.. a juz ich tak jest bardzo mało :(

Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8335338) dokładnie! nie umiem siebie obiektywnie ocenić, co prawda jem już w miarę normalnie, ale codziennie rano oglądam się w lustrze i jak tylko wizualnie sobie ubzduram, że przytyłam, to strach pomyśleć, co to będzie.. na razie jest okay. tfu, tfu, żeby nie zapeszyć. nie tyję, chyba nawet troszkę schudłam. wczoraj ważyłam 50,2kg w ubraniach i po śniadaniu. ale ta waga tak się waha, raz w tę, raz wewtę, w każdym bądź razie mam cel- 51kg nie przekraczam. koniec kropka. moim marzeniem [chore, wiem;)] jest zobaczyć 4 z przodu na wadze. ale jestem w trakcie wybijania sobie tego z głowy. nie dążę do tego, chociaż kusi mnie..

a Ty FILIFONKA: moim zdaniem musisz się przełamać, kochanie. po prostu musisz. inaczej nigdy nie będziesz żyła normalnie. wiem, jak Ci trudno, wiem. przeżywam to samo. ale pomyśl o zdrowiu.. te kilogramy i tak zrzucisz, gdy unormuje Ci się metabolizm. a teraz spróbuj.. proszę, przynajmniej spróbuj wrócić do normalności. :* nie od razu Kraków zbudowano! powolutku i dasz radę!
Czytam wasze jadłospisy na R w wątku NCJ, i wiem ze na tym dziewczyny chudną.. ale gdy patrze na ilosć, nie potrafie zrozumiec jak to możliwe... przeciez jedzą "dużo". Wiem, ze powinnam własnie dążyc do takiego jadłospisu a nie chować się za głupimi wyrzutami sumienia... ale boje sie, tak bardzos ie boje, czuje sie jak mała dziewczyna, która robi wszystko by sie zaakcpetować i choc raz poczucie z soba dobrze

Cytat:
Napisane przez agness51 (Wiadomość 8335506) Filifonka - trzymam kciuki,aby Ci się udało normalnie zacząć jeść,nie przejmuj się tymi 2kg,potem jak się organizm przyzwyczai,to zaczniesz redukcję no i będziesz chudła :) Dzięki agness... zawsze czytam twoje wypowiedzi, ale sie nie odnosze do nich... bo ja mam tak samo.. wszyscy mówią mi ze jestem szczupła... a ja dalej czuje się gruba, widze moje uda, posladki i tylko to....z ta różnicą ze ty jesz zdrowo,, a ja siepowoli zabijam



agness51 - 2008-07-24 11:33
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  filifionka - musisz uwierzyć w siebie,że Ci się uda,a zobaczysz że tak będzie.

Ja np. właśnie zrobiłam sobie zdjęcie ... masakra,nienawidzę siebie,swojego ciała,czuję się coraz gorzej,a mimo to nie potrafię już mieć idealnych redukcyjnych jadłospisów,jak rok temu.
Nawet mogę Wam pokazać to zdjęcie,ale mojego myślenia i tak nic nie zmieni,więc to chyba nie miałoby sensu.



deMitia - 2008-07-24 11:37
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Agness51- ja Ciebie (oprócz slicznych, szczupłuch nóżek :D) nie widziałam więc poproszę na pw.



starlight - 2008-07-24 11:40
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  ja też poproszę :D mój mail ktos-dziwny@wp.pl :*



WeronikaWargulak - 2008-07-24 11:55
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  U mnie tak jak zawsze - tzn. ok. Tylko jedynie apetytu nie mam.:( Nie wiem co mam robić by go zyskać, jem sporo więcej, a dalej go nie ma. Wypiłam dziś ten citropepsin ale on nie wiele daje.:( (z 4 łyżeczki) i gucio z tego.



starlight - 2008-07-24 11:57
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Werka, ale czy zawsze musi być apetyt? :)
na apetyt jest dobry Peritol, dostawałam go w szpitalu, a później go brałam jakiś czas aż zobaczyli że w miarę jem jak człowiek ;P tabletki nie są drogie, ale na receptę.. a wypisać Ci może nawet lekarz pierwszego kontaktu.



agness51 - 2008-07-24 11:58
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez deMitia (Wiadomość 8336111) Agness51- ja Ciebie (oprócz slicznych, szczupłuch nóżek :D) nie widziałam więc poproszę na pw. Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8336163) ja też poproszę :D mój mail ktos-dziwny@wp.pl :* Wysłałam PW.

PS. Włosów nie mam tak krótkich,jakby je ucięło :D . Się schowały chyba :-p



agnis2908 - 2008-07-24 11:59
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Ja też poproszę, jeśli to nie problem:) agu_2908@gmail.com

Wczoraj wypożyczyłam sobie książę "Bulimia i anoreksja" autora..eee.. nie pamiętam, ale jak ktoś ciekawy to zerknę, wiem, że wydawnictwa Prószyński i SKA.
Fajna, polecam.

Mam do Was jeszcze pytanko, Kochane. Bo (nie zaczynaj zdania od bo... :) )piszecie, że po tych głodówkach, wygłodzeniu/wychodzeniu, redukcji itd. jest jakieś przybranie 2 kg i później "zrzucanie" tych 2 kg. Czego to jest wynikiem? Zalegającego w przewodzie pokarmowym jedzenia, wynikającego ze sprawami metabolizmu?



agggunia - 2008-07-24 12:03
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Dobra dziewczyny, chyba jakieś sto razy zabierałam się do napisania tutaj czegoś. Ech. Teraz mam dużo wolnego czasu, więc może jakoś to wszystko uda zebrać mi się do kupy.
17 marca 2007r. zaczęłam swoją bezsensowną przygodę z odchudzaniem, paradoksalnie ważyłam wtedy mniej więcej tyle samo co teraz. Nie była to jakaś bardzo restrykcyjna dieta. Ograniczenie słodyczy, pieczywo wasa - zamiast zwykłego. Obiady normalnie. Kalorii nie liczyłam. Z przestrzeganiem zasad, które sobie narzuciłam było różnie. Nie miałam wagi w domu, nie wiedziałam czy w ogóle chudnę. Do tej pory nie wiem czy w ogóle coś schudłam. A trwało to wszystko stosunkowo krótko, jednak zdążyłam zaszczepić w sobie obsesyjne myślenie o wadze, jedzeniu, wymiarach, kaloriach, maniakalne wręcz porównywanie się z innymi, które w końcu przerodziło się w totalny brak samoakceptacji i nienawiść do samej siebie.
Obecnie BMI moje wynosi 18,6. Przy czym waga moja nigdy nie spadła poniżej 50kg.
Ktoś przyglądający się temu wszystkiemu z boku zapytałby: w takim razie w czym problem? ...
Najgorsze są wyrzuty sumienia. Uwielbiam jeść. W szczególności słodycze. Potrafię sama zjeść całą blachę ciasta, potem dręczona wyrzutami wypić pół litra herbaty pu-erh, następnie (ze złości na samą siebie) wrzucić w siebie wszystko co będę miała w zasięgu wzroku. Na drugi dzień albo obiecuję sobie, że to już więcej się nie powtórzy i jem normalnie, albo jem jak najmniej, aby wieczorem powtórzyć incydent z dnia poprzedniego... Nie tyję (chyba). Nie ćwiczę. Ale najbardziej dręczy mnie to co się dzieje w mojej głowie...
Nie wiem czy to ED, czy nie. Aczkolwiek poradzić sobie z tym nie umiem :(



starlight - 2008-07-24 12:03
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agnis2908 (Wiadomość 8336484) Mam do Was jeszcze pytanko, Kochane. Bo (nie zaczynaj zdania od bo... :) )piszecie, że po tych głodówkach, wygłodzeniu/wychodzeniu, redukcji itd. jest jakieś przybranie 2 kg i później "zrzucanie" tych 2 kg. Czego to jest wynikiem? Zalegającego w przewodzie pokarmowym jedzenia, wynikającego ze sprawami metabolizmu? z tego co mi mówili w szpitalu, organizm zużywa wszystko na najpotrzebniejsze czynności życiowe. Przedtem musiał przecież radzić sobie nie mając tego,...no.. paliwa energetycznego :D:D:D



starlight - 2008-07-24 12:05
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8336544) Dobra dziewczyny[..]nie umiem :( skracam cytat-jak ktoś chce przeczytać ma wyżej :ehem::ehem::ehem:
wg. mnie nie zadręczaj się że to ED. może pójdź do psychologa? :rolleyes:

Agness- masz ed?



WeronikaWargulak - 2008-07-24 12:06
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  zobaczę jak będzie dalej. :ehem: Jeśli nic nie pomoże citropepsin poproszę o receptę moją doktor na peritol.



agness51 - 2008-07-24 12:07
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8336579) Agness- masz ed? Chyba mogę to tak nazwać. A dlaczego pytasz ?



deMitia - 2008-07-24 12:09
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Agness51- Bardzo mi przykro, że czujesz się grubo, ale uwierz- wyglądasz ślicznie- jesteś zgrabną, szczuplutką dziewczyną. Na prawdę- a do tego ładną. Na prawdę wygladasz świetnie- wiele dziewczyn chciałoby wygladać tak jak Ty- jesteś piękna- tylko musisz w to uwierzyć.

Ja widzę, że przytyłam- nie wazyłam się od miesiąca, specjalnie nie zabierałam wagi na wakacje do domu aby trochę od tego odpocząć, ale widzę, że tyję. Jutro pojadę po wagę, bo i tak muszę zabrać kilka rzeczy z mieszkania... do jutra redukcja. Mam nadzieję tylko, że zbyt dużo nie trzeba zrzucać :( Rozwaliłam sobie metabolizm... :( Ehhh szkoda, ale za głupotę trzeba płacić.



WeronikaWargulak - 2008-07-24 12:10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Dobra nowina, dziewczyny chyba nastąpił ruch w górę bo okres mam jak w zegarku - dokładnie miesiąc temu miałam, a teraz też:jupi: Wcześniej miałam jakieś chińskie wachania - tydzien w te - tydzień w te, czasem różnica o dzień, dwa trzy, a teraz jak w zegareczku - równo po 30 dniach.:ehem:
p.s. mój post nr 1000 - jupi!



agness51 - 2008-07-24 12:11
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8336544) Dobra dziewczyny, chyba jakieś sto razy zabierałam się do napisania tutaj czegoś. Ech. Teraz mam dużo wolnego czasu, więc może jakoś to wszystko uda zebrać mi się do kupy.
17 marca 2007r. zaczęłam swoją bezsensowną przygodę z odchudzaniem, paradoksalnie ważyłam wtedy mniej więcej tyle samo co teraz. Nie była to jakaś bardzo restrykcyjna dieta. Ograniczenie słodyczy, pieczywo wasa - zamiast zwykłego. Obiady normalnie. Kalorii nie liczyłam. Z przestrzeganiem zasad, które sobie narzuciłam było różnie. Nie miałam wagi w domu, nie wiedziałam czy w ogóle chudnę. Do tej pory nie wiem czy w ogóle coś schudłam. A trwało to wszystko stosunkowo krótko, jednak zdążyłam zaszczepić w sobie obsesyjne myślenie o wadze, jedzeniu, wymiarach, kaloriach, maniakalne wręcz porównywanie się z innymi, które w końcu przerodziło się w totalny brak samoakceptacji i nienawiść do samej siebie.
Obecnie BMI moje wynosi 18,6. Przy czym waga moja nigdy nie spadła poniżej 50kg.
Ktoś przyglądający się temu wszystkiemu z boku zapytałby: w takim razie w czym problem? ...
Najgorsze są wyrzuty sumienia. Uwielbiam jeść. W szczególności słodycze. Potrafię sama zjeść całą blachę ciasta, potem dręczona wyrzutami wypić pół litra herbaty pu-erh, następnie (ze złości na samą siebie) wrzucić w siebie wszystko co będę miała w zasięgu wzroku. Na drugi dzień albo obiecuję sobie, że to już więcej się nie powtórzy i jem normalnie, albo jem jak najmniej, aby wieczorem powtórzyć incydent z dnia poprzedniego... Nie tyję (chyba). Nie ćwiczę. Ale najbardziej dręczy mnie to co się dzieje w mojej głowie...
Nie wiem czy to ED, czy nie. Aczkolwiek poradzić sobie z tym nie umiem :(
Nie wiem czy nie pomyliłam nicków,ale czy to ta Agunia co takie fajne grzeszki wypisuje w tamtym wątku:D ??? :D
Moim zdaniem powinnaś jeść więcej w ciągu dnia,wtedy być może nie będzie Cię ciągnęło do jedzenia wieczorem.
Choć ... póki nie tyjesz jest wszystko super,bo nie zadręczasz się myślami,że nie dopinasz się w spodnie itp.
Jednak to nie jest normalne co siedzi w Twojej głowie.
Po BMI można jedynie sądzić,że jesteś niezwykle szczupła,jednak wiadomo,to nie wszystko,nie wiemy jak wyglądasz.
Ale ... akceptujesz siebie ?



EwelkaaS - 2008-07-24 12:18
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8335684) Jak to robisz? :>
mów, ale to już :happy:
Kurczę, wiesz że sama nie wiem ? :D staję przed lustrem i stwierdzam, że się sobie podobam. Poprostu. I czuję się świetnie.

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8336661) Dobra nowina, dziewczyny chyba nastąpił ruch w górę bo okres mam jak w zegarku - dokładnie miesiąc temu miałam, a teraz też:jupi: Wcześniej miałam jakieś chińskie wachania - tydzien w te - tydzień w te, czasem różnica o dzień, dwa trzy, a teraz jak w zegareczku - równo po 30 dniach.:ehem: To świetnie ; ) ja kiedyś też miałam równiutko co miesiąc ..

Agness
co prawda ja cię widziałam, ale fotke chętnie zobaczę ; ) ewelcia48@onet.eu



agggunia - 2008-07-24 12:21
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez starlight (Wiadomość 8336579) skracam cytat-jak ktoś chce przeczytać ma wyżej :ehem::ehem::ehem:
wg. mnie nie zadręczaj się że to ED. może pójdź do psychologa? :rolleyes:
Nie raz o tym myślałam... jednak nigdy się nie odważyłam. I wiem, że wszyscy tak mówią, ale myślę, że psycholog niewiele by mi pomógł.
Cytat:
Napisane przez agness51 (Wiadomość 8336676) Nie wiem czy nie pomyliłam nicków,ale czy to ta Agunia co takie fajne grzeszki wypisuje w tamtym wątku:D ??? :D
Moim zdaniem powinnaś jeść więcej w ciągu dnia,wtedy być może nie będzie Cię ciągnęło do jedzenia wieczorem.
Choć ... póki nie tyjesz jest wszystko super,bo nie zadręczasz się myślami,że nie dopinasz się w spodnie itp.
Jednak to nie jest normalne co siedzi w Twojej głowie.
Po BMI można jedynie sądzić,że jesteś niezwykle szczupła,jednak wiadomo,to nie wszystko,nie wiemy jak wyglądasz.
Ale ... akceptujesz siebie ?
Nie, nie pomyliłaś nicków :D
Właśnie chodzi o te grzeszki. Ciągle coś podjadam... Normalny człowiek nie przejąłby się tym zbytnio, a mi nie dają spokoju wyrzuty.
W sumie to z ręką na sercu mogę przyznać, że lubię siebie, taką jaka jestem. Nienawidzę siebie jedynie wieczorami, kiedy patrzę na swój ogromny brzuch i wydaje mi się, że jeszcze trochę i będzie wyglądał tak nawet rano.
Cholernie boli mnie jeszcze strach przed tym, że przez te 'napady' mogę wszystko zepsuć.



Aralka - 2008-07-24 12:29
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agness51 (Wiadomość 8335627) Aralko - a te rozciąganie,rower ... dużo,tzn przez ile czasu:> ?
Hmmm rower z 1,5 h. Rozciąganie aż się zmęcze XD



agnis2908 - 2008-07-24 12:31
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8336859) Właśnie chodzi o te grzeszki. Ciągle coś podjadam... Normalny człowiek nie przejąłby się tym zbytnio, a mi nie dają spokoju wyrzuty.
W sumie to z ręką na sercu mogę przyznać, że lubię siebie, taką jaka jestem. Nienawidzę siebie jedynie wieczorami, kiedy patrzę na swój ogromny brzuch i wydaje mi się, że jeszcze trochę i będzie wyglądał tak nawet rano.
Cholernie boli mnie jeszcze strach przed tym, że przez te 'napady' mogę wszystko zepsuć.
Kochana, czego Ty się boisz? :) Skoro podjadasz sobie słodycze, w ilościach czasem większych i nic nie tyjesz, to ciesz się, a nie zadręczaj. Jejku...ja ja też bym tak chciała :) A Twoje wyobrażenia na temat brzuchu są bzdurne zapewne i sprzeczne z rzeczywistym obrazem, bo przecież po bmi wynika, że chudzinka jesteś.
Jeśli zjesz coś słodkiego, nie myśl o tym. Nie rozmyślaj "że możesz przytyć", powiedz nawet głośno do siebie "jestem laska".



Asilos Magdalena - 2008-07-24 12:33
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Dziewczyny ja się wtne znowu w połowie dyskusji,ale mam nadzieję, ze wybaczycie ;)

Czy któraś z Was była lub zna opinie na temat tego ośrodka i tego oddziału:
http://www.mcnir.pl/zagorze5.html

Agness, jak sytuacja z psychologiem? Skierowanie straciło już ważność?



Aralka - 2008-07-24 12:47
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Ej, zjadłam na II Śniadanie 2 cienkie kawałki ciasta piaskowego. Czyli w sumie jak 1 kawałek.
Ale mam wyrzuty sumienia. Eh :/ Ja nie wiem co mam zrobić. Czuję, że od tego przytyję, choć z drugiej strony wiem, że raczej nie...
:(



juliaaa161190 - 2008-07-24 12:47
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8335338) dokładnie! nie umiem siebie obiektywnie ocenić, co prawda jem już w miarę normalnie, ale codziennie rano oglądam się w lustrze i jak tylko wizualnie sobie ubzduram, że przytyłam, to strach pomyśleć, co to będzie.. na razie jest okay. tfu, tfu, żeby nie zapeszyć. nie tyję, chyba nawet troszkę schudłam. wczoraj ważyłam 50,2kg w ubraniach i po śniadaniu. ale ta waga tak się waha, raz w tę, raz wewtę, w każdym bądź razie mam cel- 51kg nie przekraczam. koniec kropka. moim marzeniem [chore, wiem;)] jest zobaczyć 4 z przodu na wadze. ale jestem w trakcie wybijania sobie tego z głowy. nie dążę do tego, chociaż kusi mnie..

a Ty FILIFONKA: moim zdaniem musisz się przełamać, kochanie. po prostu musisz. inaczej nigdy nie będziesz żyła normalnie. wiem, jak Ci trudno, wiem. przeżywam to samo. ale pomyśl o zdrowiu.. te kilogramy i tak zrzucisz, gdy unormuje Ci się metabolizm. a teraz spróbuj.. proszę, przynajmniej spróbuj wrócić do normalności. :* nie od razu Kraków zbudowano! powolutku i dasz radę!
Tą 4 z przodu lepiej wybij sobie z głowy czym prędzej! idealna waga dla wzrostu 162 wynosi 51kg, więc ważysz nawet mniej, a możesz się niepotrzebnie wpędzić w jakieś bagno ... albo nie bd potrafiła przestać - jak bd 4X to później X co raz mniejszy i mniejszy ...

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8336400) U mnie tak jak zawsze - tzn. ok. Tylko jedynie apetytu nie mam.:( Nie wiem co mam robić by go zyskać, jem sporo więcej, a dalej go nie ma. Wypiłam dziś ten citropepsin ale on nie wiele daje.:( (z 4 łyżeczki) i gucio z tego. Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8336592) zobaczę jak będzie dalej. :ehem: Jeśli nic nie pomoże citropepsin poproszę o receptę moją doktor na peritol. To lepiej od razu poproś o tą receptę ;) ja z dzieciństwa pamiętam citropepsin i to nic nie pomagało, zresztą 5 letniej córce mojego kuzyna też to dają właśnie a efektów jak nie było tak nie ma. To w ogóle nie działa przynajmniej taka jest moja opinia.

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8336661) Dobra nowina, dziewczyny chyba nastąpił ruch w górę bo okres mam jak w zegarku - dokładnie miesiąc temu miałam, a teraz też:jupi: Wcześniej miałam jakieś chińskie wachania - tydzien w te - tydzień w te, czasem różnica o dzień, dwa trzy, a teraz jak w zegareczku - równo po 30 dniach.:ehem:
p.s. mój post nr 1000 - jupi!
Gratulacje ;)

A u mnie dzień jak co dzień ... pogody nie ma ... i jakieś okropne lenistwo mnie dopadło, aż się nie poznaję - ta co w domu nie potrafiła wysiedzieć hehe a dzisiaj jest już prawie 14, a ja jedynie wyprowadziłam psa :P normalnie to powinnam być już po zakupach, rowerze czy jakiś ploteczkach ;) ale dzień lenistwa mi się przyda ;)
Wczoraj byłam u lekarki i po powtórzonych badaniach powiedziała, że mam się nie przejmować wagą i cudownie byłoby gdybym przytyła do 48, albo nawet 7, ale przy takich wynikach nie trzeba się spieszyć, dlatego mam jeść to co lubię i ile chcę ;) powtórzyła tylko jeszcze, że mam jeść i że zobaczymy się we wrześniu, a ma nadzieję iż bd przynajmniej 44kg ;) a mi aż humor się poprawił ;P a bd 44 albo i więcej at co ;)



agnis2908 - 2008-07-24 12:49
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8337323) Ej, zjadłam na II Śniadanie 2 cienkie kawałki ciasta piaskowego. Czyli w sumie jak 1 kawałek.
Ale mam wyrzuty sumienia. Eh :/ Ja nie wiem co mam zrobić. Czuję, że od tego przytyję, choć z drugiej strony wiem, że raczej nie...
:(
Aralko, zrobiłaś krok w przód :)
Od jednego kawałka nie utyjesz! Naprawdę, nie zadręczaj się, ale ciesz :)



WeronikaWargulak - 2008-07-24 12:51
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Agato ja znam ten ośrodek - byłam w jego "siostrze bliźniaczce" tzn. w Józefowie.
Oto link do mojego posta:
http://www.wizaz.pl/forum/showpost.p...2&postcount=30



agggunia - 2008-07-24 12:51
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agnis2908 (Wiadomość 8337043) Kochana, czego Ty się boisz? :) Skoro podjadasz sobie słodycze, w ilościach czasem większych i nic nie tyjesz, to ciesz się, a nie zadręczaj. Jejku...ja ja też bym tak chciała :) A Twoje wyobrażenia na temat brzuchu są bzdurne zapewne i sprzeczne z rzeczywistym obrazem, bo przecież po bmi wynika, że chudzinka jesteś.
Jeśli zjesz coś słodkiego, nie myśl o tym. Nie rozmyślaj "że możesz przytyć", powiedz nawet głośno do siebie "jestem laska".
Właśnie nie wiem. Skoro nie tyję... Ech. Skomplikowane.
Chudzinką na pewno nie jestem :) normalnie wyglądam... chyba.



monika2409 - 2008-07-24 12:52
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Macie może jakiś skuteczny sposób, żeby przestać myśleć o kaloriach? Bo ja już tak dłużej nie potrafię... ciągle tylko myśle o tym co zjadłam, co musze jeszcze zjeść itd...



juliaaa161190 - 2008-07-24 12:57
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez Aralka (Wiadomość 8337323) Ej, zjadłam na II Śniadanie 2 cienkie kawałki ciasta piaskowego. Czyli w sumie jak 1 kawałek.
Ale mam wyrzuty sumienia. Eh :/ Ja nie wiem co mam zrobić. Czuję, że od tego przytyję, choć z drugiej strony wiem, że raczej nie...
:(
Najlepiej to nic nie rób ;) A ciasto na pewno było smaczne i nie przytyjesz nawet od paru kawałków ;)

Ja w sobotę zjadłam kawałeczek tortu i sernika i bez wyrzutów nawet ;) w końcu mój malutki chrześniak roczek ma tylko raz w życiu :):)
A od tej soboty to też niemało grzeszków, co prawda po słodycze racze nie sięgam bo mam uczulenie na wiele ich składników, ale owoce to hmmm nałóg? wczoraj o godzinie 22:40 zjadłam miseczkę borówek i 2 plastry arbuza, dzień wcześnie po 21 banana i miseczkę czarnych porzeczek ... chociaż owoców i warzyw to ja nawet na R sobie nie żałowałam heh może właśnie dlatego mam dobre wyniki hmm
Mój tata zawsze się śmieje ze mnie, że tyle owoców pochłaniam ;)



schism_ - 2008-07-24 13:00
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Starlight-przytyć powinnam,jednakże nie w takiej sytuacji,gdy dzieje się to niemalże z powietrza na skutek stanu chorobowego i jeszcze odkłada się sam tłuszcz w newralgicznych miejscach. Siłą rzeczy wolałabym żeby ów proces był dłuższy,dyktowany przyjemnością czerpaną z jedzenia (niekoniecznie zdrowo:>)i mimo przyrostu kg na wadze nie był tak widoczny. Szkoda mi kasy itp na zmianę garderoby z 34 na większe rozmiary :p: Zresztą są osoby co ważą ode mnie z 8kilo więcej a wymiary w tyłku et.c mają jak ja obecnie. Ironia losu :]
Niemniej łudzę się,że to 'tycie z powietrza wywołane jest nadciągającym okresem i "po' wszystko się unormuje.

Póki co idę spałaszować coś słodkiego :-p...
(W ramach świętowania przyjęcia na uniwersyteckie Kulturoznawstwo :eek::jupi::D)




kika171 - 2008-07-24 13:03
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez enex (Wiadomość 8332936) No robiłam go pierwszy raz, więc nie wiem jako to będzie, ale na i-necie pisali (ściągnęłam z o-net´owego gotowania:p:), że podobno pyszny, dzisiej zdam relację jak zakroimy;). A przepis całkiem, całkiem, choć to ostateczne robienie masy to tak trochu było niekończące się, ale raczej mało skomplikowane jeśli chodzi o umiejętności kulinarskie:D.
A owsiankę to ja szamam od emco, jak są w saszetkach takie do zalania - szybkie, łatwe i dla mnie mega pyszne i sycące, nie mam przez roku czasu a głównie sposobności gdzie gotować:o.
A tak btw.doberek dzionek wszystkim:hi:. Już po pobieraniu krwi, dziś tylko dwa razy, ale zupełnie sama, stacjowa mi zaufała, no trafiła wyjątkowo:D, choć u tego drugiego pana jak sięgałam po wacika to mi jeszcze zjechała igła głębiej, mam nadzieję, że mu nie uszkodziałm żyły, bo to jedyna u niego z której idzie coś wziąć:mur:. Z jedzeniem wczorej dobrze, w końcu zamiast rogalika z masłem itd.podjadłam tylko szynki drobiowej samej...pierwszy dzień na plus...:o...

cześć:* kurcze wiesz co od rana za mną chodzi teraz chęc na coś słodkiego, jakieś mega ciacho z kremem:):) jak spróbujesz-daj znać, ale z pewnością wyszło super:) co do owsianki to dziś próbowałam i chyba nie wyszła:p: pierwszy dzień na plus-super:jupi: 3mam kciuki aby tak było dalej:*
Cytat:
Napisane przez star15 (Wiadomość 8332921) nie umiesz robić owsianki? :) to bardzo proste: wrzucasz płatki owsiane do garnka [ja odmierzam pół szklanki], zalewasz odrobiną wody, stawiasz na palniku i gotujesz. jak już zaczną wrzeć, to mieszasz i tak przez dobre parę minut, aż zgęstnieją i wchłoną trochę tą wodę. a potem nakładasz.. i zalewasz mlekiem, dosypujesz jakieś dodatki [przynajmniej ja, kto co lubi:)]. spróbuj, to przepyszne jest! :* dziś spróbowalam i nie wyszło:D swoją drogą to dziwna jestem ,placki piekę, podobno nieźle gotuję a owsianka to dla mnie czarna magia:):) ale dziękuję za rady, jeszcze spróbuję:):*

Cytat:
Napisane przez FilifionkaB (Wiadomość 8334595) A ja po cichu nic nie mówiąc, zeby nie zapeszyć, zaczęłam jeść troche wiecej,dodawać kalorii, zeby wejsc na jakis poziom, na którym mozna przejsc na zdrową redukcje... niestety po paru dniach przytyłam... i straciłam motywacje.. :(
nie potrafie sobie z tym poradzić.. jem mało wtedy nie tyje ( ale tez juz nie chudne - wiem, ze metabolizm do tego mam tak wolny ze gromadzi wszystko, ale cos powinnam chudnąc), dodaje jedzenie zeby nie rozwalic do końca zdrowia i tyje...wiec przestaje znowu jeść.. nie umiem zaakceptowac 2 kg któremi przybywaja, skoro chciałabym schudnąć jeszcze jakies 5, wiem ze nie tędy droga ale patrze w lustro i widze spaślaka i jedzenie staje mi w gardle.
a o ile zaczęłaś zwiększać jedzenie? uszka w górę, to jest może właśnie ten szczytowy moment w którym musimy przytyć, ja też dziś po ważeniu jestem na plusie 1 kg,a le zobaczymy co z tego wyjdzie...
Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8336400) U mnie tak jak zawsze - tzn. ok. Tylko jedynie apetytu nie mam.:( Nie wiem co mam robić by go zyskać, jem sporo więcej, a dalej go nie ma. Wypiłam dziś ten citropepsin ale on nie wiele daje.:( (z 4 łyżeczki) i gucio z tego. Brałam ten citropepsin w zeszłym roku...efekty marniutkie powiem szczerze...:(:(

Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8336544) Dobra dziewczyny, chyba jakieś sto razy zabierałam się do napisania tutaj czegoś. Ech. Teraz mam dużo wolnego czasu, więc może jakoś to wszystko uda zebrać mi się do kupy.
17 marca 2007r. zaczęłam swoją bezsensowną przygodę z odchudzaniem, paradoksalnie ważyłam wtedy mniej więcej tyle samo co teraz. Nie była to jakaś bardzo restrykcyjna dieta. Ograniczenie słodyczy, pieczywo wasa - zamiast zwykłego. Obiady normalnie. Kalorii nie liczyłam. Z przestrzeganiem zasad, które sobie narzuciłam było różnie. Nie miałam wagi w domu, nie wiedziałam czy w ogóle chudnę. Do tej pory nie wiem czy w ogóle coś schudłam. A trwało to wszystko stosunkowo krótko, jednak zdążyłam zaszczepić w sobie obsesyjne myślenie o wadze, jedzeniu, wymiarach, kaloriach, maniakalne wręcz porównywanie się z innymi, które w końcu przerodziło się w totalny brak samoakceptacji i nienawiść do samej siebie.
Obecnie BMI moje wynosi 18,6. Przy czym waga moja nigdy nie spadła poniżej 50kg.
Ktoś przyglądający się temu wszystkiemu z boku zapytałby: w takim razie w czym problem? ...
Najgorsze są wyrzuty sumienia. Uwielbiam jeść. W szczególności słodycze. Potrafię sama zjeść całą blachę ciasta, potem dręczona wyrzutami wypić pół litra herbaty pu-erh, następnie (ze złości na samą siebie) wrzucić w siebie wszystko co będę miała w zasięgu wzroku. Na drugi dzień albo obiecuję sobie, że to już więcej się nie powtórzy i jem normalnie, albo jem jak najmniej, aby wieczorem powtórzyć incydent z dnia poprzedniego... Nie tyję (chyba). Nie ćwiczę. Ale najbardziej dręczy mnie to co się dzieje w mojej głowie...
Nie wiem czy to ED, czy nie. Aczkolwiek poradzić sobie z tym nie umiem :(
skoro nie możesaz sobie z tym poradzić to lepiej zacznij juz teraz szukać jakiegoś wsparcia, pomocy...póki nie jest za późno:*:(

tak poza tym to jestem na plusie 1kg...ciekawe czy na trwałe bo wymiary się nie zmieniły...no właśnie jak to jest? czasami waga rośnie a wymiary nie, a czasami odwrotnie...

Agness ja też poproszę zdj jeśli to nie problem
kika17kc90@poczta.onet.pl



iza_wiosenna - 2008-07-24 13:04
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez schism_ (Wiadomość 8334386) Bry.
I znowuż popadłam w kolejną skrajność o_O Dobra,z ciekawości ważę się rano,na czczo itd. Jest 46,5 , myślę kij z tym. Ubieram spodnie, zawsze jako tako na mnie leżały dziś nie mogłam się dopiąć ,a na udach koszmarnie uciskały. Wszak wymiary wzrosły do cudownych 50cm :o Po spacerze (ot wybrałam się na zakupy, przeszłam bulwarem)tyleż samo. Do cholery nie wiem co się dzieje. Może za kilka dni dostanę @, jednakże przenigdy nie miałam tego typu symptomów,że' tyłam' Tak się złożyło,że wykonałam badania poziomu hormonów tarczycy a i idę fartem dziś do endokrynolog, ponoć dobra ( u iluż to 'dobrych'już nie byłam...:rolleyes:), mimo tego na zapas panikuję,że tarczyca mi się rozpieprzyła,że metabolizm do kitu :mur:
Żeby nie było nie wyobrażam sobie, ot tak zjechać z 2300kcal do 'wyliczonej wg wzoru na cpm ;> racji 1700. Wpieprzam słodycze i resztę na morgi, za jakiekolwiek (znienawidzone co prawda)ćwiczenia mogę wziąść się dopiero gdy bolesna szrama na udzie się wygoi. Po prostu pięknie.
Hyh obym tylko do tego czasu nie przytyła kolejnych kilku/kilkunastu kilogramów :p:
Schism, sama pisałaś, że jesteś przed okresem, a to zawsze różnie bywa :ehem: nie przejmuj się wagą, jedz to, na co masz ochotę. jesz więcej od dłuższego czasu i czułaś się grubsza? nie. a więc to niemożliwe, by tak nagle było więcej wg mnie.

Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8336544) Dobra dziewczyny, chyba jakieś sto razy zabierałam się do napisania tutaj czegoś. Ech. Teraz mam dużo wolnego czasu, więc może jakoś to wszystko uda zebrać mi się do kupy.
17 marca 2007r. zaczęłam swoją bezsensowną przygodę z odchudzaniem, paradoksalnie ważyłam wtedy mniej więcej tyle samo co teraz. Nie była to jakaś bardzo restrykcyjna dieta. Ograniczenie słodyczy, pieczywo wasa - zamiast zwykłego. Obiady normalnie. Kalorii nie liczyłam. Z przestrzeganiem zasad, które sobie narzuciłam było różnie. Nie miałam wagi w domu, nie wiedziałam czy w ogóle chudnę. Do tej pory nie wiem czy w ogóle coś schudłam. A trwało to wszystko stosunkowo krótko, jednak zdążyłam zaszczepić w sobie obsesyjne myślenie o wadze, jedzeniu, wymiarach, kaloriach, maniakalne wręcz porównywanie się z innymi, które w końcu przerodziło się w totalny brak samoakceptacji i nienawiść do samej siebie.
Obecnie BMI moje wynosi 18,6. Przy czym waga moja nigdy nie spadła poniżej 50kg.
Ktoś przyglądający się temu wszystkiemu z boku zapytałby: w takim razie w czym problem? ...
Najgorsze są wyrzuty sumienia. Uwielbiam jeść. W szczególności słodycze. Potrafię sama zjeść całą blachę ciasta, potem dręczona wyrzutami wypić pół litra herbaty pu-erh, następnie (ze złości na samą siebie) wrzucić w siebie wszystko co będę miała w zasięgu wzroku. Na drugi dzień albo obiecuję sobie, że to już więcej się nie powtórzy i jem normalnie, albo jem jak najmniej, aby wieczorem powtórzyć incydent z dnia poprzedniego... Nie tyję (chyba). Nie ćwiczę. Ale najbardziej dręczy mnie to co się dzieje w mojej głowie...
Nie wiem czy to ED, czy nie. Aczkolwiek poradzić sobie z tym nie umiem :(
Agggunia :przytul: wg mnie Twoim problemem nie jest jedzenie samo w sobie, bo jesz normalnie - podjadasz, czasem zdarza Ci się przegiąć ze słodyczami, ale tak je chyba każda nastolatka. właśnie najgorsze jest to, co się dzieje w Twojej głowie, jak WG CIEBIE zjesz za dużo. I wmawiasz sobie, że to nienormalne, że to kompuls. Owszem, być może zdarzają Ci się "napady", ale to chyba tylko dlatego, że jak już zjesz wiecej, to jesz mniej - po co? założę się, że jak pozwolisz sobie na sporo, to się tym strasznie zadręczasz, pewnie od razu czujesz się gruba i czujesz wewnętrzną potrzebę zjedzenia mniej, żeby poczuć się lekko itp.

a chudzinką jesteś :) widziałam zdjęcie nóg :ehem::rolleyes: i skoro nie tyjesz, olej to jedzenie, jedz co chcesz, kiedy chcesz i przede wszystkim, jeśli zjesz wiecej, nie rób sobie 'dnia kary', bo właśnie przez takie dni możemy doprowadzić się do kompulsów. Bo z jedzeniem u Ciebie naprawdę normalnie. Ja też często jem np. pół blachy ciasta, bo jest takie meeeeeega pyszne i nie uważam, by to był napad, owszem wyrzuty mam, ale nie jem mniej następnego dnia :)

postaraj się :* :* ale jeśli coraz częściej będziesz widzieć, że mimo, iż jesz normalnie, masz wyrzuty sumienia, chcesz ucinać kcal itp., skorzystaj z pomocy psychologa. Pamietaj, że im bardziej będziesz sobie odmawiać jedzenia, tym większe jest prawdopodobieństwo napadów.

A Ty nie masz z czego chudnąć. No i nie tyjesz. A więc nie rób głupot!

Aga, mogę też? neska_gold@poczta.fm

Kika, 1 kg to tyle co nic :) zaczęłaś tak ładnie jeść no i nie przybierasz wcale szybko, wręcz bardzo wolno. Ciesz się, a wymiary - po co chcesz je znać ;) ? :)



agggunia - 2008-07-24 13:12
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna (Wiadomość 8337647) Agggunia :przytul: wg mnie Twoim problemem nie jest jedzenie samo w sobie, bo jesz normalnie - podjadasz, czasem zdarza Ci się przegiąć ze słodyczami, ale tak je chyba każda nastolatka. właśnie najgorsze jest to, co się dzieje w Twojej głowie, jak WG CIEBIE zjesz za dużo. I wmawiasz sobie, że to nienormalne, że to kompuls. Owszem, być może zdarzają Ci się "napady", ale to chyba tylko dlatego, że jak już zjesz wiecej, to jesz mniej - po co? założę się, że jak pozwolisz sobie na sporo, to się tym strasznie zadręczasz, pewnie od razu czujesz się gruba i czujesz wewnętrzną potrzebę zjedzenia mniej, żeby poczuć się lekko itp.

a chudzinką jesteś :) widziałam zdjęcie nóg :ehem::rolleyes: i skoro nie tyjesz, olej to jedzenie, jedz co chcesz, kiedy chcesz i przede wszystkim, jeśli zjesz wiecej, nie rób sobie 'dnia kary', bo właśnie przez takie dni możemy doprowadzić się do kompulsów. Bo z jedzeniem u Ciebie naprawdę normalnie. Ja też często jem np. pół blachy ciasta, bo jest takie meeeeeega pyszne i nie uważam, by to był napad, owszem wyrzuty mam, ale nie jem mniej następnego dnia :)

postaraj się :* :* ale jeśli coraz częściej będziesz widzieć, że mimo, iż jesz normalnie, masz wyrzuty sumienia, chcesz ucinać kcal itp., skorzystaj z pomocy psychologa. Pamietaj, że im bardziej będziesz sobie odmawiać jedzenia, tym większe jest prawdopodobieństwo napadów.

A Ty nie masz z czego chudnąć. No i nie tyjesz. A więc nie rób głupot!
Dzięki Izuś za te słowa :cmok: :cmok:
Postaram się.
Ostatnie dni (przed okresem) to była porażka... W sumie to nawet nie wiedziałam, że mi się zbliża. Jednego dnia 15 ciastek przed snem, na drugi dzień 8 big naleśników, no a trzeciego 250g musli na sucho. Dziś jako tako się trzymam. Chociaż przed podjadaniem uciec mi się nie udało... :rolleyes:



juliaaa161190 - 2008-07-24 13:15
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez kika171 (Wiadomość 8337629) dziś spróbowalam i nie wyszło:D swoją drogą to dziwna jestem ,placki piekę, podobno nieźle gotuję a owsianka to dla mnie czarna magia:):) ale dziękuję za rady, jeszcze spróbuję:):* Ja robię owsiankę inaczej niż pisały dziewczyny, oto mój przepis :P

Wlewam do garnuszka szklankę mleka 1,5%, wsypuję 2-3 łyżki płatków owsianych górskich, 1 łyżkę jęczmiennych i 2 łyżki otrąb owsianych - gotuję aż to zgęstnieje jak już się robi takie prawie bez mleka to zalewam to szklanką wody (wlewam gorącą to jest szybciej) oczywiście calutki czas od początku mieszam, no z przerwami ;) wsypuję łyżkę otrąb pszennych no i gotuję to jakiś czas jeszcze aż ponownie troszeczkę zgęstnieje, na koniec dodaję łyżkę otrąb pszennych granulowanych, zamieszam momencik i gotowe ;) wlewam do miseczki i nakrywam talerzykiem na jakieś 10 minut, w razie jak jest za gęste dolewam mleka ;) a jak za rzadkie dosypuję otrąb granulowanych - bo dziwnym trafem zawsze daję tyle samo wszystkiego a tak czasem jest ... może krócej gotuje czy coś ;)

Zamiast płatków jęczmiennych może być więcej owsianych i za miast otrąb też ;)

Mi smakuje taka wersja, bo jak kiedyś ugotowałam na wodzie i później dolałam mleka to czuć było tą wodę, a tak to płatki nasiąkną mlekiem i nawet po dodaniu wody nie zmienia ona tak bardzo smaku, oczywiście owsianka jest mniej słodka niżby ją zrobić z samym mlekiem ;P



Mercy - 2008-07-24 13:17
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Agness ja też proszę o zdj:) maczupikczu89@o2.pl



Asilos Magdalena - 2008-07-24 13:17
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak (Wiadomość 8337383) Agato ja znam ten ośrodek - byłam w jego "siostrze bliźniaczce" tzn. w Józefowie.
Oto link do mojego posta:
http://www.wizaz.pl/forum/showpost.p...2&postcount=30
A długo tam byłaś? Czujesz, że pobyt tam pomógł Ci?



FilifionkaB - 2008-07-24 13:23
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Agness ja też mogę prosic? filifionka-bezogonka@wp.pl

na dietetyce moim ulubionym tematem jest : kto czym zgrzeszył
Zazdroszcze wam tych grzeszków.... bo ja nie mam na nic apetytu... cokolwiek jem, robie to tylko po to, ze potrzebneto jstd o przeżycia... i za malutkimi wyjatkami jak ta pizza sprzed paru dni ( i tak jej nie jadłam) to zadko mam na coś ochotę... ide do lodówki, otwieram,patrze i odchodzę z niczym.. w sklepie spożywczym jest tak samo... łaże godzine i wychodzę z pustym koszykiem



iza_wiosenna - 2008-07-24 13:25
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez agggunia (Wiadomość 8337770) Dzięki Izuś za te słowa :cmok: :cmok:
Postaram się.
Ostatnie dni (przed okresem) to była porażka... W sumie to nawet nie wiedziałam, że mi się zbliża. Jednego dnia 15 ciastek przed snem, na drugi dzień 8 big naleśników, no a trzeciego 250g musli na sucho. Dziś jako tako się trzymam. Chociaż przed podjadaniem uciec mi się nie udało... :rolleyes:
ale Aguś, nie uciekaj przed podjadaniem i tak dalej! mówię Ci, im bardziej będziesz sie bronić przed jedzeniem, paradokslanie, tym więcej będziesz jeść. A te grzechy to normalne przed okresem. Ważne, żebyś patrzyła na to wszystko z dystansem i nie przejmowała się. a przede wszystkim postaraj się zapomnieć o tabelach, o dietach, o ograniczaniu się. Jesteś naprawdę szczupła i masz super metabolizm, po co to psuć? :*



star15 - 2008-07-24 13:25
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
  Cytat:
Napisane przez EwelkaaS (Wiadomość 8335427)

A ja staję do lustra i .. podobam się sobie. :D

ile bym dała, by móc tak powiedzieć.. ja staję do lustra i.. widzę potworka. ;]



Strona 3 z 33 • Znaleźliśmy 2260 postów • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33

comp
Cytat

Dobry chleb, gdy kołacza nie masz. Knapski
Do tego, by mądrze się działo, potrzebne są młode ręce i stare głowy. Jean Rigaux
Dary, talenty, którymi nas Bóg obdarował, mają służyć tym, którym tych darów poskąpił. Każdy z nas jest w czymś lepszy. Jan Budziszak
Gdyby mężczyźni żenili się z kobietami, na które zasługują, mieliby bardzo ciężkie życie. Oskar Wilde (1854-1900)
A ona się jednak porusza! Galileusz

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com