Cytat:
Napisane przez Ludowa
(Wiadomość 7392692) Pozwolę sobie edytować ten pierwszy post, aby napisać kilka - bardzo ważnych moim zdaniem słów. Dziewczyny, ten wątek jest miejscem, w którym możecie się wzajemnie wspierać, wyżalić, podzielić wątpliwościami, odczuciami - okej. Musicie jednak zdać sobie sprawę, że bez psychologa i profesjonalnej terapii bardzo trudno wyjść z ED, a przy zaawansowanym stadium choroby choroby jest to praktycznie niemożliwe. Nie ulegajcie złudzeniu, że skoro piszecie w tym wątku, jesteście zwolnione z konieczności leczenia. Cytuję post, który moim zdaniem bardzo dobrze przedstawia całą sytuację:
Cytat:Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
Aralka - 2008-07-22 15:22 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Jupi, 3 część :D
starlight - 2008-07-22 15:25 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
hahaha ja też tu jestem <ale radość> :P ;]
agnis2908 - 2008-07-22 15:35 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Ja bym wolała nie znaleźć się tu... :(
Ale jestem. I dziękuję Wam, dziewczęta, bo jak sobie czytam Wsze posty, to wiem, że nie ja sama to przeżywam.....
Republika.pl Portal Społeczności Internetowych
enex - 2008-07-22 15:42 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Maggie - narazie się tym nie trap, wiem, że może głupio powiedziane, ale zobaczysz, że jak przyjdzie co do czego to w końcu ci błyśnie pomysł na przyszłość;). Absolutnie dobrze chyba nie wszyscy wybiorą - nawet na studiach się ci może zdarzyć, że sobie powiesz, że co z ciebie za szaleńca, że po co nie wybrałaś innego kierunku, ale ja wierzę, że napewno coś tam skumasz i skumasz dobrze:cmok:.
Toffie - wiesz no w sumie pielęgniarkom to może być obojętne jak ja kłuję, z drugiej strony wszyscy dobrze wiedzą, że przed trudnymi odbiorami ja się sama wycofuję jak widzę, że ewidentnie nie wiem gdzie i jak głęboku wejść z igłą, mój strach jest taką małą dużą ochroną dla pacjentów:o.
Zooosiu - kochana mi też nie wychodzi, ale bez walki by było o wiele gorzej:(. A psychiatrą się nie martw - lepsze to i pomoc i nadzieja, że fachowiec doglądnie twojego problemu od samotnej walki i multum strachów i płaczu:glasiu:. Przynajmniej w opiece będziesz mogła porozmawiać z kimś komu już przeszło przez gabinet multum ludzi z problemami bądź podobnymi bądź takimi samymi.
Iza - olej siostrę - przecież nie jesteś ani grubasem, ani jakimś leniwym spaślakiem telewizyjnym co nic tylko żre - jesteś szczupła wysportowana - twoje życie to ruch, w dodatku jeszcze dorastasz, więc masz prawo by jeść podług apetytu. Niech docina leniwcom telewizyjnym i tym co naprawdę mają tuszę jaką mają na wskutek żarłoczności, ale nie komuś kto szczupły;). Btw. - ze mnie brat się nabijał całą sesję jak spasła ryczałam nad chipsami, że mi nie wychodzi...
Kika - nawet gdyby ci się kilka gram odłożyło nie nie zmienia na fakcie, że wagę masz niziutką, nie bój żaby, od trochu płatków nie wskoczysz od razy w nadwagę;).
zooosia - 2008-07-22 15:42 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
heh agnis, czy Ty też czujesz że to co teraz się dzieje jest milion razy gorsze od anoreksji? biorąc pod uwagę wszystko co przeżywałam kilka miesięcy temu, to teraz czuję się tysiąc razy gorzej.. jak często masz napady? radzisz sobie z tym jakoś?
agnis2908 - 2008-07-22 15:52 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez zooosia
(Wiadomość 8311761)
heh agnis, czy Ty też czujesz że to co teraz się dzieje jest milion razy gorsze od anoreksji? biorąc pod uwagę wszystko co przeżywałam kilka miesięcy temu, to teraz czuję się tysiąc razy gorzej.. jak często masz napady? radzisz sobie z tym jakoś?
Wiesz...chyba gorsze.... :( To co się w mojej głowie dzieje, to ehhhh..... Najgorszemu wrogowi nie życzę, zresztą...komu jak komu, ale Wam nie muszę mówić. Napady mam różnie... W tamtym tygodniu miałam 3 razy, z czego jeden był taki, że dosłownie brzuch mi rozrywało, nie mogłam ani siedzieć, ani leżeć, ani stać... :( Boże, jak ja się po tym czułam... Chyba pól nocy prze ryczałam, a następne pół gapiłam się w lustro i wytykałam sobie w myślach : "ty idiotko, patrz, ile sadła ci przybyło" :( Ehh...i ciężko mi z tym radzić sobie. Ostatnio jak czułam, że "nadchodzi" to wyszłam z domu, do parku i siedziałam tam. Bez żarcia, bez ludzi.
zooosiu, jak masz ochotę to zapraszam na PW albo gg
Aralka - 2008-07-22 16:03 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Miałam iść dzisiaj na rowerek, ale jednak nie zdążę :( Buuu ;(
juliaaa161190 - 2008-07-22 16:26 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Aralka
(Wiadomość 8312028)
Miałam iść dzisiaj na rowerek, ale jednak nie zdążę :( Buuu ;(
Mój nałóg od początku czerwca ;) właśnie też chciałabym się wybrać wieczorem (zwykle 19/20), ale nie wiem czy mnie jakiś deszcz nie zaskoczy ... bo ta pogoda taka niepewna ostatnimi czasy ... wczoraj wydawało mi się, że jest ciepło a jak poszłam na rower i to w bluzie to zmarzłam okropnie ...
Zooosia nie martw się na pewno bd lepiej!
kika171 - 2008-07-22 16:55 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8311757)
Maggie - narazie się tym nie trap, wiem, że może głupio powiedziane, ale zobaczysz, że jak przyjdzie co do czego to w końcu ci błyśnie pomysł na przyszłość;). Absolutnie dobrze chyba nie wszyscy wybiorą - nawet na studiach się ci może zdarzyć, że sobie powiesz, że co z ciebie za szaleńca, że po co nie wybrałaś innego kierunku, ale ja wierzę, że napewno coś tam skumasz i skumasz dobrze:cmok:.
Toffie - wiesz no w sumie pielęgniarkom to może być obojętne jak ja kłuję, z drugiej strony wszyscy dobrze wiedzą, że przed trudnymi odbiorami ja się sama wycofuję jak widzę, że ewidentnie nie wiem gdzie i jak głęboku wejść z igłą, mój strach jest taką małą dużą ochroną dla pacjentów:o.
Zooosiu - kochana mi też nie wychodzi, ale bez walki by było o wiele gorzej:(. A psychiatrą się nie martw - lepsze to i pomoc i nadzieja, że fachowiec doglądnie twojego problemu od samotnej walki i multum strachów i płaczu:glasiu:. Przynajmniej w opiece będziesz mogła porozmawiać z kimś komu już przeszło przez gabinet multum ludzi z problemami bądź podobnymi bądź takimi samymi.
Iza - olej siostrę - przecież nie jesteś ani grubasem, ani jakimś leniwym spaślakiem telewizyjnym co nic tylko żre - jesteś szczupła wysportowana - twoje życie to ruch, w dodatku jeszcze dorastasz, więc masz prawo by jeść podług apetytu. Niech docina leniwcom telewizyjnym i tym co naprawdę mają tuszę jaką mają na wskutek żarłoczności, ale nie komuś kto szczupły;). Btw. - ze mnie brat się nabijał całą sesję jak spasła ryczałam nad chipsami, że mi nie wychodzi...
Kika - nawet gdyby ci się kilka gram odłożyło nie nie zmienia na fakcie, że wagę masz niziutką, nie bój żaby, od trochu płatków nie wskoczysz od razy w nadwagę;).
Ehh wiem, że mam małą wagę:( a to "trochę" to w moim przypadku prawie 200gr...:p: Iza, Toffiee Mój wzrost to 162cm...--->nie bić:o tak w ogóle to czy tylko ja jestem taka mała?;>:>
wiecie co poszłam sobie na spacer żeby wszystko w spokoju przemysleć, wróciłam i przeczytałam post Ludowej o tym, że to jest choroba, że nie wyjdzie się z tego bez pomocy lekarza itp itd...i powiem Wam jedno: mam to gdzieś!!!! nie będę sobie żałować tych płatków, nie będę się martwić tym, że przytyję! CHCĘ BYĆ ZDROWA! a jeśli przytyję to wtedy zacznę się martwić! udowodnię sobie i innym, że jestem silna, że jeszcze mam w sobie resztki rozumu i potrafię coś doprowadzić do końca!
Ludowa, dziękuję za delikatny opieprz (bo to chyba było m.ini. do mnie) i za zmobilizowanie mnie do mądrego myślenia i "działania":*
Iza, ja nie znam Twoich wymiarów, ale skoro biegasz to figurkę masz pewnie taką, że hoho:rolleyes:;) więc z weekendowych szaleństw nie rezygnujemy, z płatków też nie i w ogóle zwiększamy powoli jedzonko:*
enex - 2008-07-22 17:03 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8312669)
Ehh wiem, że mam małą wagę:( a to "trochę" to w moim przypadku prawie 200gr...:p: Iza, Toffiee Mój wzrost to 162cm...--->nie bić:o tak w ogóle to czy tylko ja jestem taka mała?;>:>
wiecie co poszłam sobie na spacer żeby wszystko w spokoju przemysleć, wróciłam i przeczytałam post Ludowej o tym, że to jest choroba, że nie wyjdzie się z tego bez pomocy lekarza itp itd...i powiem Wam jedno: mam to gdzieś!!!! nie będę sobie żałować tych płatków, nie będę się martwić tym, że przytyję! CHCĘ BYĆ ZDROWA! a jeśli przytyję to wtedy zacznę się martwić! udowodnię sobie i innym, że jestem silna, że jeszcze mam w sobie resztki rozumu i potrafię coś doprowadzić do końca!
Ludowa, dziękuję za delikatny opieprz (bo to chyba było m.ini. do mnie) i za zmobilizowanie mnie do mądrego myślenia i "działania":*
Iza, ja nie znam Twoich wymiarów, ale skoro biegasz to figurkę masz pewnie taką, że hoho:rolleyes:;) więc z weekendowych szaleństw nie rezygnujemy, z płatków też nie i w ogóle zwiększamy powoli jedzonko:*
Kika ja mam tylko 1-2cm więcej wzrostu:D. I w moim wieku to już raczej nie porosnę:D
Superchic(k) - 2008-07-22 17:04 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
subskrybuję :)
agnis2908 - 2008-07-22 17:04 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
kika171, to Ty naprawdę chudzinka musisz być...
Asilos Magdalena - 2008-07-22 17:08 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Ehhh, zooosia, agnis strasznie mi przykro, że macie napady. Wiem co to znaczy, sama też przez to cały czas przechodze. Ja jestem w innej sytuacji niż Wy, ale kompuls to kompuls. Ostatnio zdarzają mi się coraz częściej. Uczucia po nim nie da się opisać słowami. Czuję się podle, sama siebie upokarzam... To okropne.
Pojawiłam się tu pod koniec części I tego wątku, teraz jest już III cz. a u mnie zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej. Życie to ironia...
Chyba muszę do Was wrócić, tzn. być bardziej aktywną, bo jak zniknęłam tak teraz trudno mi się wstrzelić w wątek.
Aralka - 2008-07-22 17:12 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8312669)
Ehh wiem, że mam małą wagę:( a to "trochę" to w moim przypadku prawie 200gr...:p: Iza, Toffiee Mój wzrost to 162cm...--->nie bić:o tak w ogóle to czy tylko ja jestem taka mała?;>:>
wiecie co poszłam sobie na spacer żeby wszystko w spokoju przemysleć, wróciłam i przeczytałam post Ludowej o tym, że to jest choroba, że nie wyjdzie się z tego bez pomocy lekarza itp itd...i powiem Wam jedno: mam to gdzieś!!!! nie będę sobie żałować tych płatków, nie będę się martwić tym, że przytyję! CHCĘ BYĆ ZDROWA! a jeśli przytyję to wtedy zacznę się martwić! udowodnię sobie i innym, że jestem silna, że jeszcze mam w sobie resztki rozumu i potrafię coś doprowadzić do końca!
Ludowa, dziękuję za delikatny opieprz (bo to chyba było m.ini. do mnie) i za zmobilizowanie mnie do mądrego myślenia i "działania":*
Iza, ja nie znam Twoich wymiarów, ale skoro biegasz to figurkę masz pewnie taką, że hoho:rolleyes:;) więc z weekendowych szaleństw nie rezygnujemy, z płatków też nie i w ogóle zwiększamy powoli jedzonko:*
No i super! Trzymam kciuki :cmok:
Ja też się dzisiaj nie mogę oderwać od płatków...muesli i takich czekoladowych :o
schism_ - 2008-07-22 17:14 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cześć.. Mam w miarę optymistyczne wieści :o Matka dzwoniła dziś w południe do instytutu onk. ,rozmawiała z mym doktorem ,z tego co przekazał, histopatolog,wykonał nowe preparaty,wziął je pod mikroskop,skonsultował z innymi i na dzień dzisiejszy obejdzie się bez chemioterapii :D Jutro dla pewności zerknie na to ich kierownik ,profesor jakiś tam ,acz mam nadzieję,że tym razem nie zmienią decyzji. Wspomniał też,że chrzęstną odmiana złośliwej sarcomy ,którą wykrył co prawda leczy się tylko operacyjnie,ale jest rzadsza i często nawraca ,tak więc przez ładne parę lat będę skazana na częste wizyty kontrolne tam. Nawet mnie to cieszy,z racji ,że Wawę uwielbiam :] Fakt,czuję się jakby kamień spadł mi z serca i pozbawiona presji szybkiego tycia. Na razie będę po prostu jadać na luzie,tyle na ile mam ochoty ( i zmieszczę :>)jakieś 2000-2500kc, nic na siłę. Wreszcie mogę skupić się na innych sprawach. Studia już wybrane-uniwersyteckie kulturoznawstwo . Nic,że nie przyszłościowe et.c skoro mnie ten dział interesuje :> Przyszłość wiążę z muzyką,sztuką wizualną toteż inny bardziej konkretny fach wszystko by skomplikował, zaś harować w jakiejś firmie/biurze pod czyjeś dyktando, mimo sowitego wynagrodzenia sobie nie wyobrażam...
Betina001 - 2008-07-22 17:14 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
chorowalam na anoreksje 2 lata, pozniej zaczela sie bulimia i ogolene zaburzenia, raz jadlam a potem potrafilam przez tydzien nie jesc nic. co prawda po 2 latach anoreksji nadal jestem chuda (157\35kg) mimo iz po niej zaczal sie horror (jak dla anorektyczki). do dzisiaj zaluje ze kiedy kolwiek zaczelam sie odchudzac, to byla najglupsza rzecz jaka zrobilam w zyciu, juz nigdy nie wroce do tego co bylo wczesniej bo moj organiz juz nie pracuje tak jak powinien. nie mam okresu, wypadajaa mi wlosy i lamia sie paznokcie, skore mam sucha i biala jak papier, za duzo nie moge jesc bo odczuwam silny bol brzucha , watroby i trzuski... jednak mimo iz nie ma szans zebym kiedy kolwiek wrocila do dawnej formy to nie trace nadzieii.... Chce by to co mi sie przytrafilo bylo przestroga dla innych dziewczyn, moze uda mi sie kogos uchronic przed tym co spotkalo mnie bo mnie juz sie nie da uratowac.... mnie czeka juz tylko smierc ktora nastapi w ciagu 2-3 lat. a wszystkiemu winna jest glupota.... mam 17 lat i pojde do piachu :(((:(
Krytia - 2008-07-22 17:15 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8312669)
Ehh wiem, że mam małą wagę:( a to "trochę" to w moim przypadku prawie 200gr...:p: Iza, Toffiee Mój wzrost to 162cm...--->nie bić:o tak w ogóle to czy tylko ja jestem taka mała?;>:>
wiecie co poszłam sobie na spacer żeby wszystko w spokoju przemysleć, wróciłam i przeczytałam post Ludowej o tym, że to jest choroba, że nie wyjdzie się z tego bez pomocy lekarza itp itd...i powiem Wam jedno: mam to gdzieś!!!! nie będę sobie żałować tych płatków, nie będę się martwić tym, że przytyję! CHCĘ BYĆ ZDROWA! a jeśli przytyję to wtedy zacznę się martwić! udowodnię sobie i innym, że jestem silna, że jeszcze mam w sobie resztki rozumu i potrafię coś doprowadzić do końca!
Ludowa, dziękuję za delikatny opieprz (bo to chyba było m.ini. do mnie) i za zmobilizowanie mnie do mądrego myślenia i "działania":*
Iza, ja nie znam Twoich wymiarów, ale skoro biegasz to figurkę masz pewnie taką, że hoho:rolleyes:;) więc z weekendowych szaleństw nie rezygnujemy, z płatków też nie i w ogóle zwiększamy powoli jedzonko:*
A Iza według mnie ma świetną figure :ehem: np. mnie bardzo się podoba :o
Kika ja jakoś kolacje jadłam o 21 niekiedy:o i raczej;):rolleyes: nie obtłuszczyłam się za bardzo a kolacja niekiedy wynosiła ponad 600kcal co do pójścia w inne miejsce to no cóż niekoniecznie poszło dokładnie tam gdzie bym chciała ale i tak jest dobrze (cii od wczoraj staram się tak myśleć:o). I nie tylko ty masz tyle wzrostu mój waha się od 159-160 a niekiedy 158 :confused: więc też wysoka nie jestem.
Zoosiu:* kurcze tak źle mi cxzytać że znów masz kompulsy:( pisz czasem na PW jeśli chcesz, a sprawy sercowe ?
Enex mnie kiedyś taka wstrętna babica (nie miła jak..., była chyba po 50) tak wbiła igłe że wielkiego sińca miałam i byłam na nią wściekła ale jak taka młodsza osoba mi tak wbiła to nie byłam zła bo wiedziałam że się uczy;) nie martw się nauczysz się :ehem::cmok:
Krytia - 2008-07-22 17:19 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez schism_
(Wiadomość 8312920)
Cześć.. Mam w miarę optymistyczne wieści :o Matka dzwoniła dziś w południe do instytutu onk. ,rozmawiała z mym doktorem ,z tego co przekazał, histopatolog,wykonał nowe preparaty,wziął je pod mikroskop,skonsultował z innymi i na dzień dzisiejszy obejdzie się bez chemioterapii :D Jutro dla pewności zerknie na to ich kierownik ,profesor jakiś tam ,acz mam nadzieję,że tym razem nie zmienią decyzji. Wspomniał też,że chrzęstną odmiana złośliwej sarcomy ,którą wykrył co prawda leczy się tylko operacyjnie,ale jest rzadsza i często nawraca ,tak więc przez ładne parę lat będę skazana na częste wizyty kontrolne tam. Nawet mnie to cieszy,z racji ,że Wawę uwielbiam :] Fakt,czuję się jakby kamień spadł mi z serca i pozbawiona presji szybkiego tycia. Na razie będę po prostu jadać na luzie,tyle na ile mam ochoty ( i zmieszczę :>)jakieś 2000-2500kc, nic na siłę. Wreszcie mogę skupić się na innych sprawach. Studia już wybrane-uniwersyteckie kulturoznawstwo . Nic,że nie przyszłościowe et.c skoro mnie ten dział interesuje :> Przyszłość wiążę z muzyką,sztuką wizualną toteż inny bardziej konkretny fach wszystko by skomplikował, zaś harować w jakiejś firmie/biurze pod czyjeś dyktando, mimo sowitego wynagrodzenia sobie nie wyobrażam...
Ale supere nie będziesz miała żadnej chemioterapi :jupi:jupi::cmok: A fajny profil studiów sobie wybrałąś:D Cytat:
Napisane przez Betina001
(Wiadomość 8312933)
chorowalam na anoreksje 2 lata, pozniej zaczela sie bulimia i ogolene zaburzenia, raz jadlam a potem potrafilam przez tydzien nie jesc nic. co prawda po 2 latach anoreksji nadal jestem chuda (157\35kg) mimo iz po niej zaczal sie horror (jak dla anorektyczki). do dzisiaj zaluje ze kiedy kolwiek zaczelam sie odchudzac, to byla najglupsza rzecz jaka zrobilam w zyciu, juz nigdy nie wroce do tego co bylo wczesniej bo moj organiz juz nie pracuje tak jak powinien. nie mam okresu, wypadajaa mi wlosy i lamia sie paznokcie, skore mam sucha i biala jak papier, za duzo nie moge jesc bo odczuwam silny bol brzucha , watroby i trzuski... jednak mimo iz nie ma szans zebym kiedy kolwiek wrocila do dawnej formy to nie trace nadzieii.... Chce by to co mi sie przytrafilo bylo przestroga dla innych dziewczyn, moze uda mi sie kogos uchronic przed tym co spotkalo mnie bo mnie juz sie nie da uratowac.... mnie czeka juz tylko smierc ktora nastapi w ciagu 2-3 lat. a wszystkiemu winna jest glupota.... mam 17 lat i pojde do piachu :(((:(
\betina wcale nic nie jest skończone ja też miałam skóre bladą, suchą własy wypadały, wage miałam niższą a teraz jest lepiej tobie też się uda nie można się poddawać:cmok:
agnis2908 - 2008-07-22 17:22 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8312841)
Ehhh, zooosia, agnis strasznie mi przykro, że macie napady. Wiem co to znaczy, sama też przez to cały czas przechodze. Ja jestem w innej sytuacji niż Wy, ale kompuls to kompuls. Ostatnio zdarzają mi się coraz częściej. Uczucia po nim nie da się opisać słowami. Czuję się podle, sama siebie upokarzam... To okropne.
Pojawiłam się tu pod koniec części I tego wątku, teraz jest już III cz. a u mnie zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej. Życie to ironia...
Chyba muszę do Was wrócić, tzn. być bardziej aktywną, bo jak zniknęłam tak teraz trudno mi się wstrzelić w wątek.
To uczucie jest straszne.... Boże, nienawidzę tego, tak bardzo chciałabym być taka jak kiedyś...Ile bym dała, żeby cofnąć czas.
kika171 - 2008-07-22 17:30 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8312776)
Kika ja mam tylko 1-2cm więcej wzrostu:D. I w moim wieku to już raczej nie porosnę:D
A ile masz latek jeśli moge wiedzieć?:)
Cytat:
Napisane przez agnis2908
(Wiadomość 8312790)
kika171, to Ty naprawdę chudzinka musisz być...
najgorsze są ręce i biodra...:(:(:(:(
Cytat:
Napisane przez Aralka
(Wiadomość 8312890)
No i super! Trzymam kciuki :cmok:
Ja też się dzisiaj nie mogę oderwać od płatków...muesli i takich czekoladowych :o
dziękuję:* czyli to nie tylko mój nałóg?:):rolleyes: Cytat:
Napisane przez schism_
(Wiadomość 8312920)
Cześć.. Mam w miarę optymistyczne wieści :o Matka dzwoniła dziś w południe do instytutu onk. ,rozmawiała z mym doktorem ,z tego co przekazał, histopatolog,wykonał nowe preparaty,wziął je pod mikroskop,skonsultował z innymi i na dzień dzisiejszy obejdzie się bez chemioterapii :D Jutro dla pewności zerknie na to ich kierownik ,profesor jakiś tam ,acz mam nadzieję,że tym razem nie zmienią decyzji. Wspomniał też,że chrzęstną odmiana złośliwej sarcomy ,którą wykrył co prawda leczy się tylko operacyjnie,ale jest rzadsza i często nawraca ,tak więc przez ładne parę lat będę skazana na częste wizyty kontrolne tam. Nawet mnie to cieszy,z racji ,że Wawę uwielbiam :] Fakt,czuję się jakby kamień spadł mi z serca i pozbawiona presji szybkiego tycia. Na razie będę po prostu jadać na luzie,tyle na ile mam ochoty ( i zmieszczę :>)jakieś 2000-2500kc, nic na siłę. Wreszcie mogę skupić się na innych sprawach. Studia już wybrane-uniwersyteckie kulturoznawstwo . Nic,że nie przyszłościowe et.c skoro mnie ten dział interesuje :> Przyszłość wiążę z muzyką,sztuką wizualną toteż inny bardziej konkretny fach wszystko by skomplikował, zaś harować w jakiejś firmie/biurze pod czyjeś dyktando, mimo sowitego wynagrodzenia sobie nie wyobrażam...
świetnie:* gratuluję i 3mam kciuki aby było wszystko ok:) Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8312938)
A Iza według mnie ma świetną figure :ehem: np. mnie bardzo się podoba :o
Kika ja jakoś kolacje jadłam o 21 niekiedy:o i raczej;):rolleyes: nie obtłuszczyłam się za bardzo a kolacja niekiedy wynosiła ponad 600kcal co do pójścia w inne miejsce to no cóż niekoniecznie poszło dokładnie tam gdzie bym chciała ale i tak jest dobrze (cii od wczoraj staram się tak myśleć:o). I nie tylko ty masz tyle wzrostu mój waha się od 159-160 a niekiedy 158 :confused: więc też wysoka nie jestem.
Zoosiu:* kurcze tak źle mi cxzytać że znów masz kompulsy:( pisz czasem na PW jeśli chcesz, a sprawy sercowe ?
Enex mnie kiedyś taka wstrętna babica (nie miła jak..., była chyba po 50) tak wbiła igłe że wielkiego sińca miałam i byłam na nią wściekła ale jak taka młodsza osoba mi tak wbiła to nie byłam zła bo wiedziałam że się uczy;) nie martw się nauczysz się :ehem::cmok:
ja też jem kolację ok 21:):) ale tak sobie myślę, że wcześniej jeszcze zawsze jadłam przed snem niecałą godz duuuże jabłko, a zasypiając (dosłownie) paczkę paluszków taką duuużą i nie roztyłam się aż tak barzo, więc teraz wiadomo, że met już nie ten sam, ale może nie będę słoniem od tych płatków:) i mam zamiar ćwiczyć troszkę:):)
a co do Izy to nie wątpię choć jej nie widziałam:(:)
Agnis20908, też bym chciała cofnąć czas... dałabym za to wszystko, ale Kochana musi być dobrze:* damy radę:)
iza_wiosenna - 2008-07-22 17:39 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8313137) ja też jem kolację ok 21:):) ale tak sobie myślę, że wcześniej jeszcze zawsze jadłam przed snem niecałą godz duuuże jabłko, a zasypiając (dosłownie) paczkę paluszków taką duuużą i nie roztyłam się aż tak barzo, więc teraz wiadomo, że met już nie ten sam, ale może nie będę słoniem od tych płatków:) i mam zamiar ćwiczyć troszkę:):)
a co do Izy to nie wątpię choć jej nie widziałam:(:)
Agnis20908, też bym chciała cofnąć czas... dałabym za to wszystko, ale Kochana musi być dobrze:* damy radę:)
mam kilka zdjęć na fitnessie, jak znajdę dam linka :) ale nie masz czego żałować, nie jestem żadnym zjawiskiem :rolleyes:
wiesz, myślę, że płatki i musli są nałogiem większości z nas :o a ja codziennie przed snem jem np. precelki, zawsze jakieś trzy jabłka i w ogóle nie tyję od tego :p::p: o, albo orzechy, choć wtedy mam wyrzuty sumienia i to duże:o spokojnie Dziewczyny,podjadanie po kolacji to nie śmiercionośny pomiot szatana :D:D:cmok:
Schism SUPER! :jupi::jupi: a jak się czujesz?? :*
Krytia jak Ci idzie jedzonko dziś?
Zoosia mogę Cię zapytać, ile przytyłaś? masz okres, prawda? rozmawiałaś z kimś o napadach, rodzice wiedzą? też uważam, że uczucie PO napadzie jest straszne i nie da się go opisać...
Agnis Słoneczko, witaj :* wiesz, chyba każda z nas marzy o tym, by cofnąć czas. Być dawną sobą, szczęśliwą, bez tylu kompleksów i problemów. Często myślę o tym, jak potoczyłoby się moje życie, gdyby nie ED. Ale nie ma co rozpamiętywać i wyrzucać sobie dawnych błędów :cmok::cmok: uwierz, całe życie przed Tobą i musisz je wykorzystać w pełni. jak zwykle powtarzam, 'wazne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy' :* to samo tyczy się Betiny.
Agatko, odpiszę Ci dziś na pw. Przepraszam, że nie robię tego tak ekspresowo, ale dużo myślę, zanim coś napiszę :o:cmok:
a tak a propos, mała rzecz a cieszy... :> chodzi mi tu o założenie III cz. wątku... no cóż:rolleyes:
Toffiee - 2008-07-22 17:43 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8312669)
Ehh wiem, że mam małą wagę:( a to "trochę" to w moim przypadku prawie 200gr...:p: Iza, Toffiee Mój wzrost to 162cm...--->nie bić:o tak w ogóle to czy tylko ja jestem taka mała?;>:>
Jak ja mam bic, skoro sama waże 42,5 przy 168:rolleyes:
Krytia - 2008-07-22 17:44 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313242)
mam kilka zdjęć na fitnessie, jak znajdę dam linka :) ale nie masz czego żałować, nie jestem żadnym zjawiskiem :rolleyes:
wiesz, myślę, że płatki i musli są nałogiem większości z nas :o a ja codziennie przed snem jem np. precelki, zawsze jakieś trzy jabłka i w ogóle nie tyję od tego :p::p: o, albo orzechy, choć wtedy mam wyrzuty sumienia i to duże:o spokojnie Dziewczyny,podjadanie po kolacji to nie śmiercionośny pomiot szatana :D:D:cmok:
Schism SUPER! :jupi::jupi: a jak się czujesz?? :*
Krytia jak Ci idzie jedzonko dziś?
Zoosia mogę Cię zapytać, ile przytyłaś? masz okres, prawda? rozmawiałaś z kimś o napadach, rodzice wiedzą? też uważam, że uczucie PO napadzie jest straszne i nie da się go opisać...
Agnis Słoneczko, witaj :* wiesz, chyba każda z nas marzy o tym, by cofnąć czas. Być dawną sobą, szczęśliwą, bez tylu kompleksów i problemów. Często myślę o tym, jak potoczyłoby się moje życie, gdyby nie ED. Ale nie ma co rozpamiętywać i wyrzucać sobie dawnych błędów :cmok::cmok: uwierz, całe życie przed Tobą i musisz je wykorzystać w pełni. jak zwykle powtarzam, 'wazne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy' :* to samo tyczy się Betiny.
Agatko, odpiszę Ci dziś na pw. Przepraszam, że nie robię tego tak ekspresowo, ale dużo myślę, zanim coś napiszę :o:cmok:
a tak a propos, mała rzecz a cieszy... :> chodzi mi tu o założenie III cz. wątku... no cóż:rolleyes:
O tak musli:love: tylko szkoda że nie raz wybieram je zamiast chleba:o U mnie z jedzeniem hmm grzeszki są nawet na grzeszkowym pisałam a tak to sama nie wiem chyba dobrze. A jak tam u ciebie?:cmok: Ostatnio nawte udało mi się gałke loda zjeść o 23:o
EwelkaaS - 2008-07-22 17:45 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez schism_
(Wiadomość 8312920)
Cześć.. Mam w miarę optymistyczne wieści :o Matka dzwoniła dziś w południe do instytutu onk. ,rozmawiała z mym doktorem ,z tego co przekazał, histopatolog,wykonał nowe preparaty,wziął je pod mikroskop,skonsultował z innymi i na dzień dzisiejszy obejdzie się bez chemioterapii :D Jutro dla pewności zerknie na to ich kierownik ,profesor jakiś tam ,acz mam nadzieję,że tym razem nie zmienią decyzji. Wspomniał też,że chrzęstną odmiana złośliwej sarcomy ,którą wykrył co prawda leczy się tylko operacyjnie,ale jest rzadsza i często nawraca ,tak więc przez ładne parę lat będę skazana na częste wizyty kontrolne tam. Nawet mnie to cieszy,z racji ,że Wawę uwielbiam :] Fakt,czuję się jakby kamień spadł mi z serca i pozbawiona presji szybkiego tycia. Na razie będę po prostu jadać na luzie,tyle na ile mam ochoty ( i zmieszczę :>)jakieś 2000-2500kc, nic na siłę. Wreszcie mogę skupić się na innych sprawach. Studia już wybrane-uniwersyteckie kulturoznawstwo . Nic,że nie przyszłościowe et.c skoro mnie ten dział interesuje :> Przyszłość wiążę z muzyką,sztuką wizualną toteż inny bardziej konkretny fach wszystko by skomplikował, zaś harować w jakiejś firmie/biurze pod czyjeś dyktando, mimo sowitego wynagrodzenia sobie nie wyobrażam...
No to super:cmok:
A ja jestem straszna. Kupiłam dziś dwie pary obcisłych spodni; jedne w rozmiarze 36, a drugie-38. I czuję się okropnie. Jedne mnie pogrubiają i tak obciskają, że trochę jakby robiły mi się boczki (a one skąd?!) i to te lepsze. Chodze do lustra i ciągle się oglądam. Moja koleżanka ma sadełka trochę na brzuchu a i tak mówi, że chce przytyć, bo jej kości sterczą..a ja ? Mam niedowagę, a jeszcze chcę chudnąć. Na dodatek jestem niska i tak to wszystko wygląda... Chciałam je ubrać jutro do koleżanki na wioske, ale czuję, że tracę przez to poczucie własnej wartości i wszyscy będą mówić, jaka to ja gruba i jakie mam uda .. to chore, wiem, ale nie potrafię inaczej. Ale wiecie co? Pociesza mnie, jak widzę na ulicy dziewczyny z nadwagą, a i tak zadbane i wyglądające świetnie. Bo sama kiedyś byłam grubsza, a jednak wszyscy mówili, że jestem (i byłam) ładna.. Nie oczekuję od was pocieszenia, sama jestem sobie winna za te głupoty co tu wypisuję.
iza_wiosenna - 2008-07-22 17:48 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Toffiee
(Wiadomość 8313288)
Jak ja mam bic, skoro sama waże 42,5 przy 168:rolleyes:
jejku, Ty w ogóle nie tyjesz :( może zwiększ trochę ilość spożywanych kcal?
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS
(Wiadomość 8313309)
No to super:cmok:
A ja jestem straszna. Kupiłam dziś dwie pary obcisłych spodni; jedne w rozmiarze 36, a drugie-38. I czuję się okropnie. Jedne mnie pogrubiają i tak obciskają, że trochę jakby robiły mi się boczki (a one skąd?!) i to te lepsze. Chodze do lustra i ciągle się oglądam. Moja koleżanka ma sadełka trochę na brzuchu a i tak mówi, że chce przytyć, bo jej kości sterczą..a ja ? Mam niedowagę, a jeszcze chcę chudnąć. Na dodatek jestem niska i tak to wszystko wygląda... Chciałam je ubrać jutro do koleżanki na wioske, ale czuję, że tracę przez to poczucie własnej wartości i wszyscy będą mówić, jaka to ja gruba i jakie mam uda .. to chore, wiem, ale nie potrafię inaczej. Ale wiecie co? Pociesza mnie, jak widzę na ulicy dziewczyny z nadwagą, a i tak zadbane i wyglądające świetnie. Bo sama kiedyś byłam grubsza, a jednak wszyscy mówili, że jestem (i byłam) ładna.. Nie oczekuję od was pocieszenia, sama jestem sobie winna za te głupoty co tu wypisuję.
to normalne, że jak się ma obcisłe spodnie, to robią się takie jakby 'boczki', choć to nie boczki a zwykła skóra :rolleyes: ech, założę się, że wyglądasz bosko, ale wiem też, że Ci tego nie udowodnię :> bo i tak wiesz swoje. a szkoda. Powiedz mi, jak jedzenie? :*
zooosia - 2008-07-22 17:53 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8312938) Zoosiu:* kurcze tak źle mi cxzytać że znów masz kompulsy:( pisz czasem na PW jeśli chcesz, a sprawy sercowe ?
tyle, że nie znów a ciągle.. sprawy sercowe? szkoda gadać.
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313242)
Zoosia mogę Cię zapytać, ile przytyłaś? masz okres, prawda? rozmawiałaś z kimś o napadach, rodzice wiedzą? też uważam, że uczucie PO napadzie jest straszne i nie da się go opisać...
od kiedy? od najniższej wagi - 10 kg. od jakichś trzech miesięcy 6kg. mam okres, właśnie to jest najgłupsze bo powinno się wszystko uregulować.. no ale to jest psychika. rozmawiałam z psycholog.. rodzice nie wiedzą, wstyd mi się przyznać.
Mercy - 2008-07-22 17:56 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III Schism no to się ciesze ze juz się obedzie bez chemii:D Iza_wiosenna zjawisko Ty moje pokaz się ja tez chcę Cię widzieć:-p
Pszepraszam ze Wam się tak od czasu do czasu wcinam we wątek-ja nie choruje-chociaz tak naprawde to był czas ze mało brakowało, ale w pore się opamiętałam.Lubię Was czytac bo jakoś tak trzymacie mnie w pionie....:cmok:;)
EwelkaaS - 2008-07-22 18:04 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313352)
to normalne, że jak się ma obcisłe spodnie, to robią się takie jakby 'boczki', choć to nie boczki a zwykła skóra :rolleyes: ech, założę się, że wyglądasz bosko, ale wiem też, że Ci tego nie udowodnię :> bo i tak wiesz swoje. a szkoda. Powiedz mi, jak jedzenie? :*
Racja, ja zawsze wiem swoje i ciężko mnie do czegoś przekonać. Jedzenie ? Hm, w porządku. :)
monochrome - 2008-07-22 18:07 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Ooo, III część!
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8312669)
wiecie co poszłam sobie na spacer żeby wszystko w spokoju przemysleć, wróciłam i przeczytałam post Ludowej o tym, że to jest choroba, że nie wyjdzie się z tego bez pomocy lekarza itp itd...i powiem Wam jedno: mam to gdzieś!!!! nie będę sobie żałować tych płatków, nie będę się martwić tym, że przytyję! CHCĘ BYĆ ZDROWA! a jeśli przytyję to wtedy zacznę się martwić! udowodnię sobie i innym, że jestem silna, że jeszcze mam w sobie resztki rozumu i potrafię coś doprowadzić do końca!
Bardzo bardzo bardzo mądrze! :* Uda Ci się to. ^^ Trzymam mocno kciuki! A nawiązując jeszcze do tematu studiów i tego, że kochasz i polski, i matematykę - polecam prawo. ;] Nauka humanistyczna dla ścisłych umysłów. :) Tylko trzeba przecierpieć maturę z historii, a potem trochę histy na I roku, ale WARTO. :)
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8312841)
Ehhh, zooosia, agnis strasznie mi przykro, że macie napady. Wiem co to znaczy, sama też przez to cały czas przechodze. Ja jestem w innej sytuacji niż Wy, ale kompuls to kompuls. Ostatnio zdarzają mi się coraz częściej. Uczucia po nim nie da się opisać słowami. Czuję się podle, sama siebie upokarzam... To okropne.
Pojawiłam się tu pod koniec części I tego wątku, teraz jest już III cz. a u mnie zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej. Życie to ironia...
Chyba muszę do Was wrócić, tzn. być bardziej aktywną, bo jak zniknęłam tak teraz trudno mi się wstrzelić w wątek.
Pisz częściej, martwię się o Ciebie. I może będzie Ci lżej, jak z siebie wyrzucisz smutki. :*
Cytat:
Napisane przez schism_
(Wiadomość 8312920)
Cześć.. Mam w miarę optymistyczne wieści :o Matka dzwoniła dziś w południe do instytutu onk. ,rozmawiała z mym doktorem ,z tego co przekazał, histopatolog,wykonał nowe preparaty,wziął je pod mikroskop,skonsultował z innymi i na dzień dzisiejszy obejdzie się bez chemioterapii :D Jutro dla pewności zerknie na to ich kierownik ,profesor jakiś tam ,acz mam nadzieję,że tym razem nie zmienią decyzji. Wspomniał też,że chrzęstną odmiana złośliwej sarcomy ,którą wykrył co prawda leczy się tylko operacyjnie,ale jest rzadsza i często nawraca ,tak więc przez ładne parę lat będę skazana na częste wizyty kontrolne tam. Nawet mnie to cieszy,z racji ,że Wawę uwielbiam :] Fakt,czuję się jakby kamień spadł mi z serca i pozbawiona presji szybkiego tycia. Na razie będę po prostu jadać na luzie,tyle na ile mam ochoty ( i zmieszczę :>)jakieś 2000-2500kc, nic na siłę. Wreszcie mogę skupić się na innych sprawach. Studia już wybrane-uniwersyteckie kulturoznawstwo . Nic,że nie przyszłościowe et.c skoro mnie ten dział interesuje :> Przyszłość wiążę z muzyką,sztuką wizualną toteż inny bardziej konkretny fach wszystko by skomplikował, zaś harować w jakiejś firmie/biurze pod czyjeś dyktando, mimo sowitego wynagrodzenia sobie nie wyobrażam...
Ufff, jak dobrze! Życze pełni zdrówka, bez żadnych problemów. :przytul:
Cytat:
Napisane przez Betina001
(Wiadomość 8312933)
chorowalam na anoreksje 2 lata, pozniej zaczela sie bulimia i ogolene zaburzenia, raz jadlam a potem potrafilam przez tydzien nie jesc nic. co prawda po 2 latach anoreksji nadal jestem chuda (157\35kg) mimo iz po niej zaczal sie horror (jak dla anorektyczki). do dzisiaj zaluje ze kiedy kolwiek zaczelam sie odchudzac, to byla najglupsza rzecz jaka zrobilam w zyciu, juz nigdy nie wroce do tego co bylo wczesniej bo moj organiz juz nie pracuje tak jak powinien. nie mam okresu, wypadajaa mi wlosy i lamia sie paznokcie, skore mam sucha i biala jak papier, za duzo nie moge jesc bo odczuwam silny bol brzucha , watroby i trzuski... jednak mimo iz nie ma szans zebym kiedy kolwiek wrocila do dawnej formy to nie trace nadzieii.... Chce by to co mi sie przytrafilo bylo przestroga dla innych dziewczyn, moze uda mi sie kogos uchronic przed tym co spotkalo mnie bo mnie juz sie nie da uratowac.... mnie czeka juz tylko smierc ktora nastapi w ciagu 2-3 lat. a wszystkiemu winna jest glupota.... mam 17 lat i pojde do piachu :(((:(
Ej, nie pisz tak. :( Organizmy się czasem regenerują po takich strasznych chorobach. Nie trać tej nadziei!
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313242)
mam kilka zdjęć na fitnessie, jak znajdę dam linka :) ale nie masz czego żałować, nie jestem żadnym zjawiskiem :rolleyes:
wiesz, myślę, że płatki i musli są nałogiem większości z nas :o a ja codziennie przed snem jem np. precelki, zawsze jakieś trzy jabłka i w ogóle nie tyję od tego :p::p: o, albo orzechy, choć wtedy mam wyrzuty sumienia i to duże:o spokojnie Dziewczyny,podjadanie po kolacji to nie śmiercionośny pomiot szatana :D:D:cmok:
Dokładnie! :D Ja teraz zawsze jem kolację między 21 a 22 (a spać trochę przed północą idę), zwykle jest to coś ciężkiego, potem nieraz jeszcze na deser nawet nie granola czy orzechy, tyko lody, czekolada. ;] I co? W ogóle nie tyję. :rolleyes:
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS
(Wiadomość 8313309)
No to super:cmok:
A ja jestem straszna. Kupiłam dziś dwie pary obcisłych spodni; jedne w rozmiarze 36, a drugie-38. I czuję się okropnie. Jedne mnie pogrubiają i tak obciskają, że trochę jakby robiły mi się boczki (a one skąd?!) i to te lepsze. Chodze do lustra i ciągle się oglądam. Moja koleżanka ma sadełka trochę na brzuchu a i tak mówi, że chce przytyć, bo jej kości sterczą..a ja ? Mam niedowagę, a jeszcze chcę chudnąć. Na dodatek jestem niska i tak to wszystko wygląda... Chciałam je ubrać jutro do koleżanki na wioske, ale czuję, że tracę przez to poczucie własnej wartości i wszyscy będą mówić, jaka to ja gruba i jakie mam uda .. to chore, wiem, ale nie potrafię inaczej. Ale wiecie co? Pociesza mnie, jak widzę na ulicy dziewczyny z nadwagą, a i tak zadbane i wyglądające świetnie. Bo sama kiedyś byłam grubsza, a jednak wszyscy mówili, że jestem (i byłam) ładna.. Nie oczekuję od was pocieszenia, sama jestem sobie winna za te głupoty co tu wypisuję.
Rzeczywiście głupoty. :rolleyes: Daj spokój, nikt nie będzie gapić się na Twoje uda i ich oceniać, jak już to stwierdzą pewnie żeś szczupła. ;] Obcisłe spodnie co do zasady kreują u kobiet boczki. ;] Głowa do góry, porzucamy myśli o wyglądzie i dobrze się bawimy u koleżanki. :)
enex - 2008-07-22 18:14 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Toffie - jezu ty ekstremalnie mało ważysz:eek:! Tyjesz co?
Betina - to już ostateczny wyrok:(? Czy tylko takie wizje o ile nie przytyjesz:(?
Kika - mam prawie 22lata, nie urosłam ni centymetra od 5lat czy nawet więcej;).
Asilos - dla mnie kompulsy są na równi z bulimią jeśli chodzi o obrzydliwstwo, sam fakt pochłanianie czegokolwiek z czymkolwiek...a najgorsze że ja kocham jeść, chyba nie miałam w życiu okresu żebym nie miała apetytu, nawet podczas każdej choroby żarłam:(.
Krytia - jak tam u ciebie z jedzeniem? Mam nadzieję, że pokonałaś opory i znowu jesz gdzieś na przełomie U i P:(? Btw. - najbardziej mnie śmieszy, że jak pielęgniarka nie znajdzie żyły, albo nie nakłuje to się woła lekarza - głównie, że to pielęgniarki mają o niebo więcej praktyki w wyszukiwaniu i kłuciu:p:.
Schism - u ciebie jednego nie rozumiem - najpierw pisałaś, że nic tylko swoboda i kultura, potem tak strasznie chciałaś iść na medycynę a tutej piszesz, że znowu napewno chcesz wiązać życie z artystycznym światem;). Więc gdzie prawda leży;)? Ahh i gratki, że obejdzie się bez chemii:jupi:!
A u mnie średnio na jeża, no raczej gorzej - jeszcze wpadł do grzechów ser żółty w ilości 100g i rosół z makaronem i gdyby nie fakt, że zjadłam go już wczorej to się szykowałam na loda...po tym rosole...potwór...:(
Toffiee - 2008-07-22 18:24 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313352)
jejku, Ty w ogóle nie tyjesz :( może zwiększ trochę ilość spożywanych kcal?
Zwiekszam, ale napierw waga rosnie bardzo szybko, typu 1 kg po dwóch dniach i mysle, że strasznie, oropnie utyje , ale i tak jem dalej tak samo. w międzyczasie nie mam jak się zważyc i waga sobie spada:rolleyes: A poza tym nie ukrywajmy, nie mam terapii, uważam, ze mam za grube uda brzuch i tyłek i nie wyrabiam.:(
Enex, jem i jem i ciągle mam wrażenie, że to za duzo. Głupia jestem
Edit: Enex chodziło o to czy tyję co czy jem co? Tyć nie tyję za bardzo. Chociaż w sumie, ajkies 1kg by sie uzbierał
enex - 2008-07-22 18:29 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Toffiee
(Wiadomość 8313826)
Zwiekszam, ale napierw waga rosnie bardzo szybko, typu 1 kg po dwóch dniach i mysle, że strasznie, oropnie utyje , ale i tak jem dalej tak samo. w międzyczasie nie mam jak się zważyc i waga sobie spada:rolleyes: A poza tym nie ukrywajmy, nie mam terapii, uważam, ze mam za grube uda brzuch i tyłek i nie wyrabiam.:(
Enex, jem i jem i ciągle mam wrażenie, że to za duzo. Głupia jestem
Edit: Enex chodziło o to czy tyję co czy jem co? Tyć nie tyję za bardzo. Chociaż w sumie, ajkies 1kg by sie uzbierał
No w sumie chodziło głównie o to tycie, czy się jako udaje choć o jedzenie też...A ten 1kg za dni to wierzę, że sama wiesz, że to maksymalnie zalegające jedzenie...Toffie ważysz przerażliwie mało - z głupimi myślami o grubości za okno!!! Ty nie chcesz czy nie masz sposobu żeby chodzić gdzie do terapeuty:(?
Toffiee - 2008-07-22 18:32 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8313880)
No w sumie chodziło głównie o to tycie, czy się jako udaje choć o jedzenie też...A ten 1kg za dni to wierzę, że sama wiesz, że to maksymalnie zalegające jedzenie...Toffie ważysz przerażliwie mało - z głupimi myślami o grubości za okno!!! Ty nie chcesz czy nie masz sposobu żeby chodzić gdzie do terapeuty:(?
No bo psycholodzy upieraja sie na terapie rodzinną, a rodzinka nie chce i licza , że w międzyczasie dokonuje samolecznia:rolleyes: nie, aja mysle, że tyje, bo ciuchy są ciasniejsze i wszytko wygląda na grubsze i nawet wymiary mi sie zwiększaja o 2 cm i bynajmniej nie w brzuchu tylko w udzie i biodrach. i
schism_ - 2008-07-22 18:32 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Enex- sęk w tym ,żem wciąż niezdecydowana. Miotam się pomiędzy dwiema skrajnościami. Tu muzyka, tworzenie,pewna taka niedbałość i luz,uczucie niedosytu,że przez kilka lat nijak te zainteresowania eksploatowałam z drugiej zaś strony intryguje medycyna, związane z nią zagadnienia ,zwłaszcza po ostatnim pobycie w szpitalu w którym z niezdrową fascynacją dopytywałam się lekarzy o to i owo .Myślałam,żeby za rok czy dwa zdawać maturę z biologii ,chemii i fizy ,potem jakby się udało zakasać rękawy do nauki na kilka lat i kto wie. I odzywa się lenistwo :P,wrażliwość na stresy,lęk przed porażką skłócone z ambicjami,że jak chcę to potrafię wbrew słowom matki itd,że gdzie ja się pcham i ostatecznie osiągnę jedno wielkie g....o. (nie większe niż ona :>) Cóż trochę czasu minie,zanim określę się co chcę w życiu robić, metodą prób i błędów zapewne....
enex - 2008-07-22 18:42 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Schism - wiesz no jest mało ludzi, którzy tak naprawdę potrafią posadzić 4literki w krzesło i miesiącami w kawałku kuć - nie jeść , nie pić, nie żyć;). A z tym roztargnieniem - wszak co - posiedzisz na kulturoznawstwie, zobaczysz, jak ci nie podpasi młoda jesteś, pójdziesz w innym kierunku - nigdzie nie jest pisane, że musisz trafić w dziesiątkę z wyborem za pierwszym razem;).
Toffie - nie rozumiem, dlaczego terapeuta się upiera przy rodzinnej jak wie, że nie można tego dokonać - nawet choć inne metody by nie były tak skuteczne, dlaczego nie chce poprowadzić innej terapii:confused:? Lepsze to niż nic nie robić i czekać na cud:(. Rozumiem, że jeśli problem według niego jest w rodzinie to rodzinna jest najlepsza, ale trzeba przecież znależć alternatywę jeśli nie można tak jak jest najlepiej:(. Ehh i teraz złamałam niepisane prawo i podważyłam opinię innego fachowca...
monochrome - 2008-07-22 18:45 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Moja siostra ma podobny dylemat - mogłaby spokojnie wbijać na ASP, ale marzy też o medycynie i pod tym kątem się kształci, sztukę obierając jako hobby. Choć też się waha wciąż. :) Na szczęście to studia, a nie szkółka, można kombinować, wybierać, pisać dodatkowe matury, zmieniać zdanie etc. ;] Koniec końców na pewno uda się znaleźć coś idealnego, czego życzę. :)
enex - 2008-07-22 18:50 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
W tym widzę plus naszego szkolnictwa, że wysyła się zgłoszenie do szkół już w lutym a matura dopiero w maju - na ćwierć roku przed człowiek już musi mieć z tym jasno, w dodatku robi się egzaminy wstępne wszędzie, czyli nie można się głosić gdziekolwiek, bo są te egzaminy profilowane - za dużo luzu ewidentnie nie robi dobrze jak tak patrzę na polski system;)
Krytia - 2008-07-22 18:54 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS
(Wiadomość 8313309)
No to super:cmok:
A ja jestem straszna. Kupiłam dziś dwie pary obcisłych spodni; jedne w rozmiarze 36, a drugie-38. I czuję się okropnie. Jedne mnie pogrubiają i tak obciskają, że trochę jakby robiły mi się boczki (a one skąd?!) i to te lepsze. Chodze do lustra i ciągle się oglądam. Moja koleżanka ma sadełka trochę na brzuchu a i tak mówi, że chce przytyć, bo jej kości sterczą..a ja ? Mam niedowagę, a jeszcze chcę chudnąć. Na dodatek jestem niska i tak to wszystko wygląda... Chciałam je ubrać jutro do koleżanki na wioske, ale czuję, że tracę przez to poczucie własnej wartości i wszyscy będą mówić, jaka to ja gruba i jakie mam uda .. to chore, wiem, ale nie potrafię inaczej. Ale wiecie co? Pociesza mnie, jak widzę na ulicy dziewczyny z nadwagą, a i tak zadbane i wyglądające świetnie. Bo sama kiedyś byłam grubsza, a jednak wszyscy mówili, że jestem (i byłam) ładna.. Nie oczekuję od was pocieszenia, sama jestem sobie winna za te głupoty co tu wypisuję.
Oj te spodnie pewnie tylko ci sie wydaje :( a boczki mnie tez takie wystaja :( ale trudno. Wiesz ja tez tak mam moja kol jest grubsza ode mnie i ladniej wyglada a ja to chcialabym schudnac chociaz nie weim z czego:(
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8313701)
Toffie - jezu ty ekstremalnie mało ważysz:eek:! Tyjesz co?
Betina - to już ostateczny wyrok:(? Czy tylko takie wizje o ile nie przytyjesz:(?
Kika - mam prawie 22lata, nie urosłam ni centymetra od 5lat czy nawet więcej;).
Asilos - dla mnie kompulsy są na równi z bulimią jeśli chodzi o obrzydliwstwo, sam fakt pochłanianie czegokolwiek z czymkolwiek...a najgorsze że ja kocham jeść, chyba nie miałam w życiu okresu żebym nie miała apetytu, nawet podczas każdej choroby żarłam:(.
Krytia - jak tam u ciebie z jedzeniem? Mam nadzieję, że pokonałaś opory i znowu jesz gdzieś na przełomie U i P:(? Btw. - najbardziej mnie śmieszy, że jak pielęgniarka nie znajdzie żyły, albo nie nakłuje to się woła lekarza - głównie, że to pielęgniarki mają o niebo więcej praktyki w wyszukiwaniu i kłuciu:p:.
Schism - u ciebie jednego nie rozumiem - najpierw pisałaś, że nic tylko swoboda i kultura, potem tak strasznie chciałaś iść na medycynę a tutej piszesz, że znowu napewno chcesz wiązać życie z artystycznym światem;). Więc gdzie prawda leży;)? Ahh i gratki, że obejdzie się bez chemii:jupi:!
A u mnie średnio na jeża, no raczej gorzej - jeszcze wpadł do grzechów ser żółty w ilości 100g i rosół z makaronem i gdyby nie fakt, że zjadłam go już wczorej to się szykowałam na loda...po tym rosole...potwór...:(
Czy jem na U,P niew eim ostatnio to jak na mnie R od 2000'2400 a dzisiaj nie weim ile nie umiem racjonalnie policzyc, nie umiem nawet stwierdzic czy yjadlam duzo czy malo:( No pielegniarki zasze wolaja lekarzy i trzeba czekac az lon przyjdzie:rolleyes:
Dzsiaj przeszlam okolo 12km i troche plywalam i lazilam po schodach ehh:rolleyes:(ale nie specjalnie tyle lazilam)
WeronikaWargulak - 2008-07-22 19:28 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Co tam by u mnie pisać, a no jest jak jest. Jem po 3000 kcl (coś koło tego). Zastanawiam się dość mocno nad wege - tutaj termin prawdopodobnie wrzesień - październik. Wrzesień wolny mam - efekt załatwiania kursu z angielskiego - efekt gucio z tego wyszło (mam straszną gramatykę - 4 poziomy różnicy między gadaniem, a gramarem, a terminy są do kitu - o 11 kiedy to ja mam niemca w ÖI, a bardziej mi na nim zależy). Żyję sobie od tak - czekam na jutro - sądny dzień - tylko kciuki trzymać, więcej zrobić nie możecie. Dziś przyszła paczka od moni, to se kosmetyki po kręce jutro. Za tydzień znowu zamawiam na mazidłach za blisko stówę. Mulinę kupić kupię (nie chce mi się brać od matki, bo no spyta jeszcze po co). Serki jem nadal te same (Danone 240 gramówki smak waniliowy), bo są dobre, odpowiednio gęste, czasem zdradzam je dla jogurtu bałkańskiego. Jest jak jest - spodnie dalej noszę na pasku bo siły nie mam bez. Pozdrawiam mordki:cmok: i trzymajta sie, bo co mamy innego robić?
iza_wiosenna - 2008-07-22 19:33 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Mercy
(Wiadomość 8313463)
Iza_wiosenna zjawisko Ty moje pokaz się ja tez chcę Cię widzieć:-p
Pszepraszam ze Wam się tak od czasu do czasu wcinam we wątek-ja nie choruje-chociaz tak naprawde to był czas ze mało brakowało, ale w pore się opamiętałam.Lubię Was czytac bo jakoś tak trzymacie mnie w pionie....:cmok:;)
Mercy :przytul: Ty byłaś na R, no nie?? kiedyś :rolleyes: i co, chciałaś mniej i mniej, tak? ale najważniejsze, że się opamiętałaś :*
Cytat:
Napisane przez zooosia
(Wiadomość 8313421)
tyle, że nie znów a ciągle.. sprawy sercowe? szkoda gadać.
od kiedy? od najniższej wagi - 10 kg. od jakichś trzech miesięcy 6kg. mam okres, właśnie to jest najgłupsze bo powinno się wszystko uregulować.. no ale to jest psychika. rozmawiałam z psycholog.. rodzice nie wiedzą, wstyd mi się przyznać.
i co, psycholog pomaga?
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8313701)
A u mnie średnio na jeża, no raczej gorzej - jeszcze wpadł do grzechów ser żółty w ilości 100g i rosół z makaronem i gdyby nie fakt, że zjadłam go już wczorej to się szykowałam na loda...po tym rosole...potwór...:(
jaki potwór, przestań! :bacik: :*
Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8314240) Czy jem na U,P niew eim ostatnio to jak na mnie R od 2000'2400 a dzisiaj nie weim ile nie umiem racjonalnie policzyc, nie umiem nawet stwierdzic czy yjadlam duzo czy malo:(
Dzsiaj przeszlam okolo 12km i troche plywalam i lazilam po schodach ehh:rolleyes:(ale nie specjalnie tyle lazilam)
umiesz i stwierdziłaś, pisząc, że jesz jak na R. Krytia, czemu w każdym poście piszesz, ile się ruszałaś? Chcesz się pochwalić, że tak dużo? i uparcie jesz 2000-2400 kcal i uważasz, że ze swoimi 50cm w talii jesteś gruba:rolleyes:Hm, kiedyś tak nie patrzyłaś na to, ile jedzą inni, a już rodzina, to... Ech. Rodzice nie widzą, co robisz, że jesz coraz mniej, nie rozmawiasz z nimi? Poza tym jedz przy nich, nie wstydź się - ucieszą się z tego, że apetyt Ci dopisuje. Zrozum, że ciągłe myślenie o jedzeniu i sięganie po nie itp. występuje u Ciebie dlatego, że jesz mniej niż zwykle. Radzę wrócić do zwykłych 3 tys kcal, bo w końcu możesz mieć napady - im więcej sobie odmawiasz, tym większą masz ochotę. A kto jak kto, ale Ty powinnaś jeść, co tylko chcesz.
Nie wiem, wg mnie robisz mega krok w tył, ale już się nie odzywam.
Dobrze, że próbujesz stosować się do tego, co pisałam ;)
agnis2908 - 2008-07-22 19:36 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III Izuś, dzięki za pocieszenie, ale eh... ja z dnia na dzień mam coraz mniej siły na to dziadostwo. Kurde, powtórzę się ale oddałabym strasznie dużo żeby być tą dziewczyną, jaką byłam kiedyś, tą może i ze zbędnym kilogramem i tłuszczykiem, ale cieszącą się życiem...każdym dniem, a nie to co teraz... Zawsze wydawało mi się, że anoreksja, bulimia, napady itp, są przereklamowane, że media robią wielkie halo, że "po prostu trzeba jeść normalnie i po chorobie, też mi...", a teraz widzę, co to za katorga. Heh... :( O ironio, okazuje się, że trzeba umieć jeść (że też tak to ujmę).
iza_wiosenna - 2008-07-22 19:41 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez agnis2908
(Wiadomość 8314804)
Izuś, dzięki za pocieszenie, ale eh... ja z dnia na dzień mam coraz mniej siły na to dziadostwo. Kurde, powtórzę się ale oddałabym strasznie dużo żeby być tą dziewczyną, jaką byłam kiedyś, tą może i ze zbędnym kilogramem i tłuszczykiem, ale cieszącą się życiem...każdym dniem, a nie to co teraz... Zawsze wydawało mi się, że anoreksja, bulimia, napady itp, są przereklamowane, że media robią wielkie halo, że "po prostu trzeba jeść normalnie i po chorobie, też mi...", a teraz widzę, co to za katorga. Heh... :( O ironio, okazuje się, że trzeba umieć jeść (że też tak to ujmę).
przepraszam, że pytam, bo może pisałaś, ale korzystasz z pomocy specjalisty? jak wyglądają Twoje codzienne jadłospisy?
agnis2908 - 2008-07-22 19:44 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8314871)
przepraszam, że pytam, bo może pisałaś, ale korzystasz z pomocy specjalisty? jak wyglądają Twoje codzienne jadłospisy?
Tak, chodzę do psychologa. A jadłospisy umieszczam czasami na NCJ. Te lepsze, godne pokazania, bez napadów. Albo głodzenia się.
iza_wiosenna - 2008-07-22 20:00 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez agnis2908
(Wiadomość 8314909)
Tak, chodzę do psychologa. A jadłospisy umieszczam czasami na NCJ. Te lepsze, godne pokazania, bez napadów. Albo głodzenia się.
rozumiem :cmok:skoro jesteś pod opieką psychologa, na pewno z tego wyjdziesz :* ułożył Ci jakąś dietę??
Toffie słuchaj, ja wiem, że się boisz, że przybierasz na wadze zbyt szybko, co jest bzdurą, ale radzę Ci zwiększyć ilosć kcal, może najpierw przytyjesz 1,5kg i się przestraszysz, ale potem wszystko się unormuje i będziesz musiała jeszcze dokładać. Może na czas zwiększania ilości jedzenia, nie waż się?? Proszę, spróbuj, bo stoisz w miejscu, wiesz? 1 kg to nic, zwłaszcza, że nie jesteś na p od tygodnia.
agnis2908 - 2008-07-22 20:03 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8315174)
rozumiem :cmok:skoro jesteś pod opieką psychologa, na pewno z tego wyjdziesz :* ułożył Ci jakąś dietę??
Nie...
Krytia - 2008-07-22 20:09 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8314762)
Mercy :przytul: Ty byłaś na R, no nie?? kiedyś :rolleyes: i co, chciałaś mniej i mniej, tak? ale najważniejsze, że się opamiętałaś :*
i co, psycholog pomaga?
jaki potwór, przestań! :bacik: :*
umiesz i stwierdziłaś, pisząc, że jesz jak na R. Krytia, czemu w każdym poście piszesz, ile się ruszałaś? Chcesz się pochwalić, że tak dużo? i uparcie jesz 2000-2400 kcal i uważasz, że ze swoimi 50cm w talii jesteś gruba:rolleyes:Hm, kiedyś tak nie patrzyłaś na to, ile jedzą inni, a już rodzina, to... Ech. Rodzice nie widzą, co robisz, że jesz coraz mniej, nie rozmawiasz z nimi? Poza tym jedz przy nich, nie wstydź się - ucieszą się z tego, że apetyt Ci dopisuje. Zrozum, że ciągłe myślenie o jedzeniu i sięganie po nie itp. występuje u Ciebie dlatego, że jesz mniej niż zwykle. Radzę wrócić do zwykłych 3 tys kcal, bo w końcu możesz mieć napady - im więcej sobie odmawiasz, tym większą masz ochotę. A kto jak kto, ale Ty powinnaś jeść, co tylko chcesz.
Nie wiem, wg mnie robisz mega krok w tył, ale już się nie odzywam.
Dobrze, że próbujesz stosować się do tego, co pisałam ;)
No tak pisałam że 2400 ale dzisiaj było coś koło 3000 i nie chce się pochwalić ile się ruszałam. Czy wszystko musi być brane jako chwalenie? Napisałam że niew eim czy zjadłam dobrze o dzisiejszym dniu kiedy było dużo więcej a nie mniej. I nie prawda że w każdym poście pisze ile się ruszałam. I nie patrzyłam na to ile oni jedzą bo tego nie widziałam ale jak teraz widze to.. nie ważne skoro wszystko jest brane jako chwalenie się ...
iza_wiosenna - 2008-07-22 20:19 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8315309)
No tak pisałam że 2400 ale dzisiaj było coś koło 3000 i nie chce się pochwalić ile się ruszałam. Czy wszystko musi być brane jako chwalenie? Napisałam że niew eim czy zjadłam dobrze o dzisiejszym dniu kiedy było dużo więcej a nie mniej. I nie prawda że w każdym poście pisze ile się ruszałam. I nie patrzyłam na to ile oni jedzą bo tego nie widziałam ale jak teraz widze to.. nie ważne skoro wszystko jest brane jako chwalenie się ...
nie, ale jeśli się dużo ruszałaś, zawsze piszesz :>
nie denerwuj się tak, bo to dziecinne, przecież się o Ciebie martwię a nie chce zrobić na złość, czy jakoś zdołować. Pamiętam, jak wysyłałaś nam kiedyś swoje zdjęcia, zachowałaś się wtedy podobnie, bo każda z nas powiedziała, że jesteś bardzo wychudzona :rolleyes: i się wkurzyłaś i oburzyłaś i zaczęłaś mówić, że wiedziałaś, że tak będzie i zrobiłaś błąd, że się nam pokazałaś. Chyba się nie spodziewałaś, że powiemy, że wyglądasz super? a, i kolejna osoba stosuje tu sławny szantaż - jeśli ktoś ośmieli się ją skrytykować, ona unosi się honorem i mówi, że już nic więcej nie powie. Buzia na kłódkę i "nieważne". Kocham to po prostu, kocham.
a co do chwalenia się, o Matko, rzeczywiście jedno słowo jak widzę stało się bombą zegarową, która właśnie wybuchła. pogrubione zdanie nijak się ma do tego, co napisałam, zresztą nie stwierdziłam, że się chwalisz, tylko zapytałam z ciekawości, po co piszesz, że się tyle ruszałaś.
może nie nadaję się na moderatorkę, bo jestem wredna, ale nie lubię jak ktoś się właśnie tak obraża za kilka słów prawdy. Ok, Krytia, nie będę Ci już pisać swojego zdania na temat tego, co robisz, bo widzę, że tego nie chcesz. Dziewczyny chętnie Ci pomogą, na pewno.
Powiem tylko, że widzisz po sobie, że jedząc 3 tys. kcal wciąż jesteś mega chuda i miło by było, gdybyś z tego korzystała.
Krytia - 2008-07-22 20:28 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8315472)
nie, ale jeśli się dużo ruszałaś, zawsze piszesz :> nie wiem może tak robie ale nei wiem nieświadomie? może już po prostu taka jestem i niektóre rzeczy robie odruchpwo a sama o tym nie wiem, dopiero później jak przeczytam. nie denerwuj się tak, bo to dziecinne, przecież się o Ciebie martwię a nie chce zrobić na złość, czy jakoś zdołować. Pamiętam, jak wysyłałaś nam kiedyś swoje zdjęcia, zachowałaś się wtedy podobnie, bo każda z nas powiedziała, że jesteś bardzo wychudzona :rolleyes: i się wkurzyłaś i oburzyłaś i zaczęłaś mówić, że wiedziałaś, że tak będzie i zrobiłaś błąd, że się nam pokazałaś. Chyba się nie spodziewałaś, że powiemy, że wyglądasz super?nie nie spodziewałam się tego a, i kolejna osoba stosuje tu sławny szantaż - jeśli ktoś ośmieli się ją skrytykować, ona unosi się honorem i mówi, że już nic więcej nie powie. Buzia na kłódkę i "nieważne". Kocham to po prostu, kocham.
a co do chwalenia się, o Matko, rzeczywiście jedno słowo jak widzę stało się bombą zegarową, która właśnie wybuchła. pogrubione zdanie nijak się ma do tego, co napisałam, zresztą nie stwierdziłam, że się chwalisz, tylko zapytałam z ciekawości, po co piszesz, że się tyle ruszałaś.
może nie nadaję się na moderatorkę, bo jestem wredna, ale nie lubię jak ktoś się właśnie tak obraża za kilka słów prawdy. Ok, Krytia, nie będę Ci już pisać swojego zdania na temat tego, co robisz, bo widzę, że tego nie chcesz. Dziewczyny chętnie Ci pomogą, na pewno. Nie chodzi o to rzebyś nie pisała bo ja szanuje twoje zdanie tylko ja już nie umiem wytrzymać i niestety wyładowuje się tutaj a nie na sobie czy rodzicach bo nie chce żeby wiedzieli że się smuce bo nie chce psuć im wyjazdu.
Powiem tylko, że widzisz po sobie, że jedząc 3 tys. kcal wciąż jesteś mega chuda i miło by było, gdybyś z tego korzystała.Może inni widzą że jestem mega chuda ale ja tego nie widze to co mam zrobić nie umiem stwierdzi ć że jestem chuda i musze przytyć.
Iza nie chodzi o to że unosze się honorem i już się nie odezwe chodzi o to że mi jest ciężko nie mam tu mnóstwa rzeczy których lubie nie moge robić niektórych rzeczy sama bo rodzice są tu cały czas. Tak jak pisałam nie moge nawet w spokoju posiedzieć przed laptopem bo jestem w holu gdzie jest conajmniej kilka ludzi. I nie chce żebyś przestał pisać swoje zdanie wiem że masz racje
kika171 - 2008-07-22 20:32 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313242)
mam kilka zdjęć na fitnessie, jak znajdę dam linka ale nie masz czego żałować, nie jestem żadnym zjawiskiem :rolleyes:
wiesz, myślę, że płatki i musli są nałogiem większości z nas a ja codziennie przed snem jem np. precelki, zawsze jakieś trzy jabłka i w ogóle nie tyję od tego :p:o, albo orzechy, choć wtedy mam wyrzuty sumienia i to duże:o spokojnie Dziewczyny,podjadanie po kolacji to nie śmiercionośny pomiot szatana:D
Czekam więc na fotki, tzn na link:)co do płatków to właśnie "zaliczam" ok 200gr:)Iza Ty to potrafisz ludzi pocieszyć;)
Cytat:
Napisane przez Toffiee
(Wiadomość 8313288)
Jak ja mam bic, skoro sama waże 42,5 przy 168:rolleyes:
ojej nie wiedzialam...jesteś po ED? masz za to bacik ode mnie;):bacik: Cytat:
Napisane przez Mercy
(Wiadomość 8313463)
Schism no to się ciesze ze juz się obedzie bez chemii
Iza_wiosenna zjawisko Ty moje pokaz się ja tez chcę Cię widzieć
Pszepraszam ze Wam się tak od czasu do czasu wcinam we wątek-ja nie choruje-chociaz tak naprawde to był czas ze mało brakowało, ale w pore się opamiętałam.Lubię Was czytac bo jakoś tak trzymacie mnie w pionie....:cmok:
wiesz co jeśli dzięki temu, że Nas czytasz masz pojęcie o tym czego uniknęłas i jesteś mądrzejsza przez to to czytaj koniecznie:)
Cytat:
Napisane przez monochrome
(Wiadomość 8313617)
Ooo, III część!
Bardzo bardzo bardzo mądrze! :* Uda Ci się to. ^^ Trzymam mocno kciuki! A nawiązując jeszcze do tematu studiów i tego, że kochasz i polski, i matematykę - polecam prawo. ;] Nauka humanistyczna dla ścisłych umysłów. Tylko trzeba przecierpieć maturę z historii, a potem trochę histy na I roku, ale WARTO.
dziękuję:* mam nadzieję, że się nie mylisz i wyjdę z tego... a przepraszam, że zapytam Ty już studiujesz?:) nad prawem właśnie cały czas myślę, ale ta historia...;)
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8313701)
Kika - mam prawie 22lata, nie urosłam ni centymetra od 5lat czy nawet więcej;).
A u mnie średnio na jeża, no raczej gorzej - jeszcze wpadł do grzechów ser żółty w ilości 100g i rosół z makaronem i gdyby nie fakt, że zjadłam go już wczorej to się szykowałam na loda...po tym rosole...potwór...:(
ja już też na pewno nie urosnę więc witam wśród małych ludzików;) co do Twojego jedzonka to po prostu zapomnij o tym, że zjadłaś ten ser i... w ogóle jaki ser?;)
iza_wiosenna - 2008-07-22 20:39 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8315642)
Iza nie chodzi o to że unosze się honorem i już się nie odezwe chodzi o to że mi jest ciężko nie mam tu mnóstwa rzeczy których lubie nie moge robić niektórych rzeczy sama bo rodzice są tu cały czas. Tak jak pisałam nie moge nawet w spokoju posiedzieć przed laptopem bo jestem w holu gdzie jest conajmniej kilka ludzi. I nie chce żebyś przestał pisać swoje zdanie wiem że masz racje
ok, rozumiem, przepraszam, trochę się uniosłam. Słuchaj, może to dobrze,że nie możesz sobie sama gotować i tak dalej? Dzięki temu może się przełamiesz do wielu rzeczy? spróbuj cieszyć się nowymi smakami, a nie myśleć o tym, co byś mogła jeść w domu :) w końcu wiesz, może już nigdy nie tam wrócisz, korzystaj z tych okazji!
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8315729)
Czekam więc na fotki, tzn na link:)co do płatków to właśnie "zaliczam" ok 200gr:)Iza Ty to potrafisz ludzi pocieszyć;)
ja już też na pewno nie urosnę więc witam wśród małych ludzików;) co do Twojego jedzonka to po prostu zapomnij o tym, że zjadłaś ten ser i... w ogóle jaki ser?;)
ja często po kolacji podjadam... np siedzę przed tv i coś sobie oglądam i jem właśnie płatki np, czy precelki czy orzeszki ;) :cmok:
Krytia - 2008-07-22 20:47 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8315850)
ok, rozumiem, przepraszam, trochę się uniosłam. Słuchaj, może to dobrze,że nie możesz sobie sama gotować i tak dalej? niew eim może wszystko tu jest tłuste i wiele, bardzo wile tu jest rzeczy miesnych a jak idziemy na miasto zjeść obiad to wszystko w innym języku :( Dzięki temu może się przełamiesz do wielu rzeczy? spróbuj cieszyć się nowymi smakami, a nie myśleć o tym, co byś mogła jeść w domu :) w końcu wiesz, może już nigdy nie tam wrócisz, korzystaj z tych okazji! tak wiesz ale jednak brakuje mi nabiału bo ile można jeść lody czy coś w tym stylu gdyby teraz mnie się ktoś zapytał czy chce lody czy serek bez zastanowienia wybrałabym serek.
ja często po kolacji podjadam... np siedzę przed tv i coś sobie oglądam i jem właśnie płatki np, czy precelki czy orzeszki ;) :cmok:
Iza przepraszam może wszystko brzmi to tak jakbym nie wiem znów chciała... ale tu wcale nie jest tak kolorowo wszyscy jedzą 3 posiłki ja 5 (tylko tata je 5 ze mną).
Iza a jak jest u ciebie bo zauważylam że zawsze jak pytam to prawie nigdy nie odpowiadasz?;)
monochrome - 2008-07-22 21:10 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak
(Wiadomość 8314705)
Co tam by u mnie pisać, a no jest jak jest. Jem po 3000 kcl (coś koło tego). Zastanawiam się dość mocno nad wege - tutaj termin prawdopodobnie wrzesień - październik. Wrzesień wolny mam - efekt załatwiania kursu z angielskiego - efekt gucio z tego wyszło (mam straszną gramatykę - 4 poziomy różnicy między gadaniem, a gramarem, a terminy są do kitu - o 11 kiedy to ja mam niemca w ÖI, a bardziej mi na nim zależy). Żyję sobie od tak - czekam na jutro - sądny dzień - tylko kciuki trzymać, więcej zrobić nie możecie. Dziś przyszła paczka od moni, to se kosmetyki po kręce jutro. Za tydzień znowu zamawiam na mazidłach za blisko stówę. Mulinę kupić kupię (nie chce mi się brać od matki, bo no spyta jeszcze po co). Serki jem nadal te same (Danone 240 gramówki smak waniliowy), bo są dobre, odpowiednio gęste, czasem zdradzam je dla jogurtu bałkańskiego. Jest jak jest - spodnie dalej noszę na pasku bo siły nie mam bez. Pozdrawiam mordki:cmok: i trzymajta sie, bo co mamy innego robić?
Ja trzymam kciuki, rzeczywiście, więcej nie zdziałam. ;) Pochwal się koniecznie jak już się dostaniesz. :ehem:
Cytat:
Napisane przez agnis2908
(Wiadomość 8314804)
Izuś, dzięki za pocieszenie, ale eh... ja z dnia na dzień mam coraz mniej siły na to dziadostwo. Kurde, powtórzę się ale oddałabym strasznie dużo żeby być tą dziewczyną, jaką byłam kiedyś, tą może i ze zbędnym kilogramem i tłuszczykiem, ale cieszącą się życiem...każdym dniem, a nie to co teraz... Zawsze wydawało mi się, że anoreksja, bulimia, napady itp, są przereklamowane, że media robią wielkie halo, że "po prostu trzeba jeść normalnie i po chorobie, też mi...", a teraz widzę, co to za katorga. Heh... :( O ironio, okazuje się, że trzeba umieć jeść (że też tak to ujmę).
Też mi się kiedyś wydawało, że zaburzenia odżywienia to po prostu jakieś fanaberie. No ale już jestem lepiej wyedukowana, sama niejedno przeszłam. ;] Acz udało się wyzdrowieć i Tobie też się uda, zobaczysz. Nie poddawaj się. :) Wystarczy, że oddasz nie wszystko, a trochę samozaparcia i znów będziesz szczęśliwa. :) Trzymaj się!
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8315729) dziękuję:* mam nadzieję, że się nie mylisz i wyjdę z tego... a przepraszam, że zapytam Ty już studiujesz?:) nad prawem właśnie cały czas myślę, ale ta historia...;)
W październiku zaczynam trzeci rok prawa. :) W razie potrzeby chętnie poopowiadam o tym zacnym kierunku. ;D
iza_wiosenna - 2008-07-22 21:17 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Krytia
(Wiadomość 8316011)
Iza przepraszam może wszystko brzmi to tak jakbym nie wiem znów chciała... ale tu wcale nie jest tak kolorowo wszyscy jedzą 3 posiłki ja 5 (tylko tata je 5 ze mną).
Iza a jak jest u ciebie bo zauważylam że zawsze jak pytam to prawie nigdy nie odpowiadasz?;)
u mnie dziś o dziwo ok :D
rozumiem - nawet lody mogą się znudzić :D :) ale proszę postaraj się nie myśleć o wymiarach i wadze i jeść te 3 tys kcal, ok? :* :*
Mercy - 2008-07-22 21:32 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez kika171
(Wiadomość 8315729) wiesz co jeśli dzięki temu, że Nas czytasz masz pojęcie o tym czego uniknęłas i jesteś mądrzejsza przez to to czytaj koniecznie:)
oj tak będe czytać napewno, zeby mi nic głupiego do głowy nie przyszło bo czasem przychodzi ale to odpędzam jak najdalej:DA za Was trzymam kcuki tak mocno bardzo:cmok: Izuś napisałam do Ciebie pw:cmok:
enex - 2008-07-22 21:45 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Nareszcie chyba znowu znalazłam siłę, by choć trochu wlaczyć z tym, że dużo jem, bo ewidentnie ograniczenie jedzenia na nic się zdaje:(-dziś znowu 5000kcal...więc przynajmniej - 75minut marszobiegu (w tym 20minut biegu w kawałku)-9,8km plus siłowe...tego mi brakowało...tyle że żeby spalić nadwyżkę kalorii ja bym musiała tak minimalnie z 6godzin marszobiegować:(
Asilos Magdalena - 2008-07-22 21:55 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez agnis2908
(Wiadomość 8313033)
To uczucie jest straszne.... Boże, nienawidzę tego, tak bardzo chciałabym być taka jak kiedyś...Ile bym dała, żeby cofnąć czas.
Ja też oddałabym wszystko!! Dziś czytałam chyba z 5 razy swoją historię, którą zamieściłam tu jak się pojawiłam na KZ i ryczałam jak bóbr. Wiem, że to katowanie się, działanie trochę masochistyczne, ale nic na to nie poradze. Bo nawet jeśli nie czytam to zawsze mam to w głowie i wraca codzień. A teraz jest coraz gorzej...
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna
(Wiadomość 8313242)
Agatko, odpiszę Ci dziś na pw. Przepraszam, że nie robię tego tak ekspresowo, ale dużo myślę, zanim coś napiszę :o:cmok:Słońce nie musisz się spieszyć, naprawdę :cmok:
a tak a propos, mała rzecz a cieszy... :> chodzi mi tu o założenie III cz. wątku... no cóż:rolleyes:
Kocham Cię :lol:
Cytat:
Napisane przez monochrome
(Wiadomość 8313617)
Pisz częściej, martwię się o Ciebie. I może będzie Ci lżej, jak z siebie wyrzucisz smutki. :*
:cmok: Masz rację, jak wyrzucam z siebie to co mnie mierzi to jest mi lżej. Mój problem polega na tym, że nie chce zbyt wiele pisać, bo mam wrażenie, że jest to odbierane jako chęć zwrócenia na siebie uwagi. Wiem, ze to tylko moja fanaberia, ale nic na to nie poradzę. Postaram się jakoś przełamać.
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8313701)
Asilos - dla mnie kompulsy są na równi z bulimią jeśli chodzi o obrzydliwstwo, sam fakt pochłanianie czegokolwiek z czymkolwiek...a najgorsze że ja kocham jeść, chyba nie miałam w życiu okresu żebym nie miała apetytu, nawet podczas każdej choroby żarłam:(.
:( To tak jak u mnie. Ja już dawno zatraciłam poczucie sytości. Już nie wiem kiedy jestem głodna, kiedy najedzona. Mogłabym jeść bez przerwy i nie jest to przenośnia. To jest naprawdę koszmar!!
Dziś był naprawdę paskudny dzień. Ale nie chodzi o mnie, tylko o moją siostrę. Potrąciła samochodem starszą kobietę. Babka wyskoczyła jej na jezdnię. "Na szczęście" moja Ania nie jest niczemu winna, ale wyobrażacie sobie jaki to dramat. Babcia walczy teraz w szpitalu o życie. Ania jest na silnych lekach uspokajających. Boże jak ją dziś przytuliłam to cała drżała! Czuję to do tej pory. To straszne. Tak okropnie mi jej żal, ale nic nie mogę zrobić. Koszmar!
starlight - 2008-07-22 21:56 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
ohoho, dziewczęta się rozpisały, przyznam że tak "przez palce"przejrzałam ten wątek :))
Toffie-naprawdę malutko ważysz :* liczę że się pozbierasz :)
a każda która mówi że jest gruba ma ode mnie:bacik:
przemilczę to że sama tak myślę i mówię o sobie :rolleyes::cool:
Mercy - 2008-07-22 22:03 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8317353) Dziś był naprawdę paskudny dzień. Ale nie chodzi o mnie, tylko o moją siostrę. Potrąciła samochodem starszą kobietę. Babka wyskoczyła jej na jezdnię. "Na szczęście" moja Ania nie jest niczemu winna, ale wyobrażacie sobie jaki to dramat. Babcia walczy teraz w szpitalu o życie. Ania jest na silnych lekach uspokajających. Boże jak ją dziś przytuliłam to cała drżała! Czuję to do tej pory. To straszne. Tak okropnie mi jej żal, ale nic nie mogę zrobić. Koszmar!
O Jezu...wspołczuje, mam nadzieje ze ta babcia wyjdzie z tego, bo chodz to nie wina Twojej siostry to wyrzutów sumienia się cięzko pozbyć, w takim przypadku.
Asilos Magdalena - 2008-07-22 22:11 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Mercy
(Wiadomość 8317458)
O Jezu...wspołczuje, mam nadzieje ze ta babcia wyjdzie z tego, bo chodz to nie wina Twojej siostry to wyrzutów sumienia się cięzko pozbyć, w takim przypadku.
No właśnie w tym leży największy dramat. Jakby ta babcia zmarła to nawet nie chcę myśleć co się będzie działo!! Jutro będziemy wiedzieli jaki jest jej aktualny stan.
Dziewczyny uważajcie na ulicy. Nie tylko jak jeździcie, ale też jak przechodzicie!! To są ułamki sekundy. Człowiek nim nie wydarzy się tragednia nie zwraca na to uwagi, a potem może być już za późno!
enex - 2008-07-22 22:13 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8317353)
Dziś był naprawdę paskudny dzień. Ale nie chodzi o mnie, tylko o moją siostrę. Potrąciła samochodem starszą kobietę. Babka wyskoczyła jej na jezdnię. "Na szczęście" moja Ania nie jest niczemu winna, ale wyobrażacie sobie jaki to dramat. Babcia walczy teraz w szpitalu o życie. Ania jest na silnych lekach uspokajających. Boże jak ją dziś przytuliłam to cała drżała! Czuję to do tej pory. To straszne. Tak okropnie mi jej żal, ale nic nie mogę zrobić. Koszmar!
Wiem jak to jest:(... kiedyś potrąciliśmy też starszą panią, nie spojrzała na drogę kiedy zaczęła przechodzić przez główną, było to w zimie, dużo błota, padał śnieg, nie było sposobu by hamować...pół roku się mi jeszcze po nocach śniło jak nam przelatuje przez kapotę i rozbija swoim ciałem przednie szkło:(. Nie smutaj Asilos, ja wierzę, że tak jak nam wtedy i twojej siostrze się uda w zdrowiu o tym po czasie zapomnieć:glasiu:.
Mercy - 2008-07-22 22:18 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8317588)
No właśnie w tym leży największy dramat. Jakby ta babcia zmarła to nawet nie chcę myśleć co się będzie działo!! Jutro będziemy wiedzieli jaki jest jej aktualny stan.
Dziewczyny uważajcie na ulicy. Nie tylko jak jeździcie, ale też jak przechodzicie!! To są ułamki sekundy. Człowiek nim nie wydarzy się tragednia nie zwraca na to uwagi, a potem może być już za późno! No własnie...tylko ze to moment zagapienia się i już...Ja miałam kiedyś sasiada-bardzo poukładany człowiek, wszystko zawsze zapiete na ostatni guzik--zawsze, ale to zawsze przechodził przez pasy oglądajac się ze 3 razy na wszystkie strony, i zawsze przechodził tylko przez pasy ale raz stało się tak ze się spieszył bo zopbaczył chyba swoja zonę-nie wiem bo to było dawno-po drugiej stronie ulicy, pasy były daleko i postanowił przeleciec przez jezdnie no i...go samochód potrącił i zginął na miejscu.Ta zona nawet mowiła ze on zawsze przez pasy-to był podobno pierwszy raz kiedy nie przeszedł po pasach...
Aralka - 2008-07-22 22:30 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Tak właśnie ostatnio sobie rozmyślałam, jakie to życie ludzkie jest ulotne. Wystarczy chwila nieuwagi i jakieś nieszczęście gotowe :(
Maggie_90 - 2008-07-22 22:32 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez enex
(Wiadomość 8311757)
Maggie - narazie się tym nie trap, wiem, że może głupio powiedziane, ale zobaczysz, że jak przyjdzie co do czego to w końcu ci błyśnie pomysł na przyszłość;). Absolutnie dobrze chyba nie wszyscy wybiorą - nawet na studiach się ci może zdarzyć, że sobie powiesz, że co z ciebie za szaleńca, że po co nie wybrałaś innego kierunku, ale ja wierzę, że napewno coś tam skumasz i skumasz dobrze:cmok:. ;).
Dzięki Enex, to podnosi na duchu ;)
Cytat:
Napisane przez monochrome
(Wiadomość 8313617)
Ooo, III część!
Dokładnie! :D Ja teraz zawsze jem kolację między 21 a 22 (a spać trochę przed północą idę), zwykle jest to coś ciężkiego, potem nieraz jeszcze na deser nawet nie granola czy orzechy, tyko lody, czekolada. ;] I co? W ogóle nie tyję. :rolleyes:
Zazdrośnik się odezwał, też tak chcę ;]
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena
(Wiadomość 8317353)
Ja też oddałabym wszystko!! Dziś czytałam chyba z 5 razy swoją historię, którą zamieściłam tu jak się pojawiłam na KZ i ryczałam jak bóbr. Wiem, że to katowanie się, działanie trochę masochistyczne, ale nic na to nie poradze. Bo nawet jeśli nie czytam to zawsze mam to w głowie i wraca codzień. A teraz jest coraz gorzej...
:( To tak jak u mnie. Ja już dawno zatraciłam poczucie sytości. Już nie wiem kiedy jestem głodna, kiedy najedzona. Mogłabym jeść bez przerwy i nie jest to przenośnia. To jest naprawdę koszmar!!
Dziś był naprawdę paskudny dzień. Ale nie chodzi o mnie, tylko o moją siostrę. Potrąciła samochodem starszą kobietę. Babka wyskoczyła jej na jezdnię. "Na szczęście" moja Ania nie jest niczemu winna, ale wyobrażacie sobie jaki to dramat. Babcia walczy teraz w szpitalu o życie. Ania jest na silnych lekach uspokajających. Boże jak ją dziś przytuliłam to cała drżała! Czuję to do tej pory. To straszne. Tak okropnie mi jej żal, ale nic nie mogę zrobić. Koszmar!
Agatko, trzymaj się :przytul: Kurcze, pamiętam, jak moja i Twoja redukcja były oceniane jako wzorowe, no a co z tego wyszło? ;/ Takie same mam wrazenie co do uczucia glodu i sytości w moim przypadku. Mogłabym jeśc 24h na dobę, jesli będzie to powolne, to nawet nie czuję specjalnego przepełnienia... Ja nawet jak jestem najedzona to chcę jeść!!! Moja głowa tu chyba szwankuje, ja CAŁY czas musze się ograniczać, echh...
Czy istnieje jakiś sposób na zmniejszenie apetytu? :o
Co do Twojej siostry- bądź przy niej, to chyba najlepsze, co możesz dla niej zrobić tej chwili. Wiem, jak ona może się czuć, moja mama jakieś 10 lat temu potrąciła dziewczynkę, nie ze swojej winy, koleżanka ją popchnęła, była zima, ślisko, i wleciała prosto pod kola... Na szczęście się nic nie stało. A w zeszłe wakacje to mnie potrącił samochód. Jak się okazało sprawczynią była babcia tamtej dziewczynki. Przypadek? :D
Schizm- strasznie się cieszę :D:D :jupi: teraz już powinno być coraz lepiej, sama chemii nie mialam, ale coś równie paskudnego, więc powiem Ci, że w tym wypadku jesteś farciarą :)
Zoosia, Agnis- współczuję Wam dziewczyny, szkoda, że nie wymyślono jakiegoś złotego środka na te napady :(
_____
Od siebie dodam, że widze 2 plusy przytycia. Wrócił mi okres, a od zmniejszenia ilości białka cera znacznie się poprawiła :-p I dzisiaj mój mały sukces- powstrzymałam napad... Pomyślałam sobie, że jutro są moje urodziny, nie chcę tego dnia psuć wyrzutami sumienia, chcę rodzinkę zaprosić na te lody i sama je zjeść. No i kolacja skończyła się na wieśniaku: połowa z 1/2 pomidora, cebulką, papryką, kawalkiem ogórka, do tego kromka razowca z szynką i ogórkiem, a druga połówka wieśniaka z 2 łyżeczkami dżemu i 2 garściami borówek.
Kurde, musze to powiedzieć, dzielna jestem :D:D:D
I kupiłam wreszcie upragnione nestle fitness z czekoladą- wreszcie jakieś słodkie platki :P
Aralka - 2008-07-22 22:37 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III Maggie - gratuluję :) Lody, mniam mniam :D
enex - 2008-07-22 22:38 Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść - część III
Cytat:
Napisane przez Maggie_90
(Wiadomość 8317906)
Od siebie dodam, że widze 2 plusy przytycia. Wrócił mi okres, a od zmniejszenia ilości białka cera znacznie się poprawiła :-p I dzisiaj mój mały sukces- powstrzymałam napad... Pomyślałam sobie, że jutro są moje urodziny, nie chcę tego dnia psuć wyrzutami sumienia, chcę rodzinkę zaprosić na te lody i sama je zjeść. No i kolacja skończyła się na wieśniaku: połowa z 1/2 pomidora, cebulką, papryką, kawalkiem ogórka, do tego kromka razowca z szynką i ogórkiem, a druga połówka wieśniaka z 2 łyżeczkami dżemu i 2 garściami borówek.
Kurde, musze to powiedzieć, dzielna jestem :D:D:D
I kupiłam wreszcie upragnione nestle fitness z czekoladą- wreszcie jakieś słodkie platki :P
Dobra robota Maggie, tak trzymać:kciuki:! A kolacja brzmi pyszniastooooo:love:
Dobry chleb, gdy kołacza nie masz. Knapski Do tego, by mądrze się działo, potrzebne są młode ręce i stare głowy. Jean Rigaux Dary, talenty, którymi nas Bóg obdarował, mają służyć tym, którym tych darów poskąpił. Każdy z nas jest w czymś lepszy. Jan Budziszak Gdyby mężczyźni żenili się z kobietami, na które zasługują, mieliby bardzo ciężkie życie. Oskar Wilde (1854-1900) A ona się jednak porusza! Galileusz